"Już dwie doby minęły dzisiaj w nocy od tych zdarzeń, od czasu, kiedy pan marszałek Kuchciński wyprowadził klub PiS-u do innej sali w Sejmie i przekształcił obrady klubu PiS-u w coś, co jego zdaniem stanowiło Sejm" - mówił na poniedziałkowej konferencji przed Sejmem Nitras. "Od ponad dwóch dób nikt nie widział człowieka, który doprowadził do największego w historii wolnej Polski kryzysu konstytucyjnego" - dodał poseł PO.

Według niego od 27 lat nie było sytuacji, w której ktoś zerwał Sejm i stworzył Sejm "alternatywny". "Tego człowieka nie ma, nie wiemy, gdzie on jest, od dwóch ponad dni nie zabrał głosu, nie wiemy jakie jest jego stanowisko w tej sprawie, nie wiemy jaki pomysł ma na rozwiązanie tego kryzysu, do którego doprowadził, a w jego zastępstwie spotkania odbywa marszałek Senatu" - powiedział Nitras.

Odnosząc się do faktu, że to marszałek Senatu rozmawia obecnie z mediami na temat ich pracy w Sejmie Nitras zauważył, że nie ma takiej formuły, według której marszałek Senatu zastąpiłby w swoich kompetencjach marszałka Sejmu.

"Wydaje nam się, że jeżeli w tej sytuacji zaginął marszałek Sejmu, to jest to sytuacja, która jest kolejnym argumentem, że on utracił możliwość sprawowania tej funkcji - poza przekroczeniem kompetencji, poza zarzutami, które stawiamy, on w sposób realny utracił te kompetencje, bo od 48 godzin, w sytuacji tak kryzysowej jego po prostu nie ma" - podkreślił poseł Platformy

Jak zadeklarował, intencją PO nie jest to, aby konflikt nadał trwał. Według niego jedynym realnym rozwiązaniem konfliktu jest powrót Jarosław Kaczyńskiego. "Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że to Jarosław Kaczyński ma instrumenty do rozwiązania tej sytuacji, bo on w sposób realny dysponuje władzom marszałka Sejmu" - ocenił. (PAP)