W tę grę gram od kilku lat, ale od pewnego czasu wiem, że grających jest więcej. I że niektórzy grają w to już systemowo. To i ja zacząłem grać na poważnie, a teraz zachęcam do tego Drogich Czytelników. Może niech pomyślą o tym w ramach postanowień noworocznych i przyłączą się do tej oddolnej inicjatywy. Oczywiście, gra nie polega na podstawianiu staruszkom nogi, ale też nie trzeba im dawać pieniędzy. Gramy o to, żeby uchronić ich przed utratą majątku. Jest to współczesna wersja gry, którą opisał Andrzej Bursa w przytoczonym tu wierszu „Z gier i zabaw dziecięcych”. Można powiedzieć, że jest to wersja 2.0.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zaczęło się – jak z każdą grą – niewinnie. Stałem i czekałem na przystanku tramwajowym. I zacząłem czytać ogłoszenia naklejone na wiacie przystanku. Różne, ale wśród nich oferty chwilówek i pożyczek bez żyrantów i poręczycieli. Początkowo myślałem sobie, kto da się na to nabrać? Ale potem zobaczyłem, że ktoś te małe wydzierane karteczki z numerami telefonu odrywa (nie mam pomysłu na nazwę: zrywki?). A jeszcze potem dowiedziałem się, że cały przemysł firm pożyczkowych świetnie prosperuje. I że państwo nie daje sobie z tym rady. Nie wie, nie potrafi przeciwdziałać, jest bezradne.

Trochę czasu zajęło, nim nabrałem śmiałości i zerwałem pozostałe zrywki. Teraz usuwam już całe ogłoszenia, o których wiem, że są próbą oszustwa i wyłudzenia. W pierwszej kolejności oczyszczam przestrzeń publiczną z wszystkich ofert kredytów bez żyrantów i bez poręczycieli. Im dłużej czekam na przystanku, tym więcej przeczytam, przeanalizuję i zerwę.

Z tych chwilówek korzystają najczęściej starsi ludzie – są oni bezbronni w późniejszym kontakcie z firmami pożyczkowymi i ich oszukańczymi praktykami. I wiem, a właściwie mam taką nadzieję, że zrywając takie ogłoszenia, być może kilku, kilkunastu, a może kilkudziesięciu starszych ludzi przed pułapką zadłużenia uchronię. Jeżeli za kilka dni pojawią się kolejne ogłoszenia i na nie trafię – również je zrywam. Im więcej osób będzie grało w tę grę, tym skuteczność dotarcia do grupy docelowej będzie niższa, a koszt dotarcia wyższy. I może ktoś taką działalność porzuci.

stłuczesz staruszkowi kamieniem okulary / aniołek spuszcza główkę / ustąpisz staruszkowi miejsca w tramwaju / aniołek podnosi główkę / wylejesz staruszkowi na głowę nocnik / aniołek spuszcza główkę / powiesz staruszkowi „Szczęść Boże” / aniołek podnosi główkę / i tak dalej

Wiem, że nie wszyscy jeżdżą do pracy środkami komunikacji miejskiej. Część czytelników porusza się samochodem, często służbowym. Nie szkodzi. Można grać w tę grę, wracając z obiadu, jak jeden z zawodowych graczy, którego znam. Można robić to w sobotę przed południem w drodze na bazarek, można w piątek wieczorem, czekając na taksówkę. Można w wakacje, a można w podróży służbowej. Warto czynić to na niedzielnym spacerze. Wystarczy zacząć się rozglądać, a oferty zrywki się znajdą. Nagle zaczniecie je zauważać. I można przystąpić do gry.

Kredyty chwilówki to niejedyne ogłoszenia ma mojej liście do sprzątania. Ostatnio pojawiły się wyjątkowo groźne oferty kupna udziałów w nieruchomościach. To jest nowe zjawisko, które zaczyna się nasilać, i wiem, że będzie przyczyną wielu dramatów w przyszłości. Jeżeli pojawią się takie oferty... wiadomo, co robić. Czy zostawiać ogłoszenia dotyczące odszkodowań za wypadki samochodowe oraz za błędy lekarskie? To pozostawiam do oceny grającego.

potem idź spać / przyśni ci się aniołek albo diabełek / jak aniołek wygrałeś / jak diabełek przegrałeś / jak ci się nic nie przyśni / remis

W Nowym Roku życzmy sobie, żeby częściej śniły się aniołki. ⒸⓅ