Prokuratura oskarża 20-letnią Chung Yoo-ra m.in. o świadome utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości. Za kobietą rozesłano list gończy, w związku z faktem, że przebywa za granicą.

Wobec matki Chung, 60-letniej Czoi Sun Sil, przyjaciółki prezydent Korei Południowej, toczy się obecnie postępowanie sądowe. Jest ona oskarżona o wywieranie nacisków na duże przedsiębiorstwa, aby wpłacały pieniądze do fundacji, które wspierały inicjatywy polityczne Park. Zarzuca się jej próby wyłudzenia olbrzymich sum pieniędzy od czołowych koncernów południowokoreańskich, w tym od Samsunga.

Czoi zaprzecza wszelkim zarzutom i twierdzi, że nie działała w zmowie z prezydent Park.

Południowokoreańska prokuratura uważa, że również prezydent Park jest zamieszana w ten skandal. Prokuratorzy wymieniają jej nazwisko jako współwinnej przestępstwa, ale prezydent ma immunitet w czasie formalnego sprawowania urzędu.

9 grudnia południowokoreański parlament opowiedział się wprawdzie za odsunięciem od władzy szefowej państwa, oskarżanej o płatną protekcję i korupcję, ale Park została na razie tylko "zawieszona w obowiązkach" do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który ma 180 dni na to, by zbadać, czy były wystarczające podstawy prawne do wszczęcia procedury impeachmentu.

Zarzuty korupcyjne postawiono jeszcze dwóm byłym doradcom Park; jednego z nich oskarżono też o ujawnienie tajnych informacji Czoi.

Do aresztu trafił również w środę współpracownik Park – Moon Hyung-pyo, prezes Narodowego Funduszu Emerytalnego w związku z podejrzeniem, że wywierał naciski ws. fuzji dwu spółek z grupy Samsunga.

Prezydent Korei Południowej Park Geun Hie odrzuciła w niedzielę oskarżenia o to, że jest zamieszana w polityczny skandal, co zagraża jej prezydenturze. Twierdzi, że cała sprawa była "zmontowana", a oskarżenia pod jej adresem są "sfabrykowane i fałszywe".

Na spotkaniu z mediami Park Geun Hie powiedziała, że jej długoletnia przyjaciółka Czoi Sun Sil jest "jedynie jej znajomą" i zaprzeczyła, że Czoi miała nadmierne i szerokie wypływy na sprawy państwowe - podała agencja Yonhap.

Wielki skandal korupcyjny wyprowadził na ulice miliony ludzi, którzy domagali się odejścia Park, a także sparaliżował pracę rządu w Seulu. (PAP)

mars/