Złoty czeka na RPP i Trumpa, polityka bez znaczenia



Warszawa, 11.01.2017 (ISBnews/ macroNEXT) - Konferencja prasowa Rady Polityki Pieniężnej (RPP) po dzisiejszym posiedzeniu oraz konferencja amerykańskiego prezydenta-elekta Donalda Trumpa, będą dziś w głównej mierze determinować zachowanie złotego. Jako, że oba te wydarzenia będą mieć miejsce pod koniec aktywnego handlu na krajowym rynku walutowym, więc może poprzedzać je atmosfera wyczekiwania. Wyjątkiem będzie jedynie para GBP/PLN, która będzie poruszać się w rytm sygnałów płynących z Wielkiej Brytanii, tym samym atakując, bądź oddalając się od granicy 5 zł.

O godzinie 09:10 kurs EUR/PLN testował poziom 4,3715 zł, USD/PLN 4,1420 zł, CHF/PLN 4,0755 zł, a GBP/PLN 5,0345 zł. W pierwszych trzech przypadkach oznacza to stabilizację na poziomach zbliżonych do wtorkowego zamknięcia. W ostatnim niewielkie osłabienie funta, po tym jak wczoraj brytyjska waluta wybroniła się przed przełamaniem testowanej w ciągu dnia psychologicznej bariery 5 zł i zakończyła notowania na poziomie 5,0423 zł.

Dziś w centrum uwagi globalnych rynków finansowych (a więc i złotego) znajdzie się przede wszystkim zaplanowana na godzinę 17:00 polskiego czasu konferencja prasowa prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Pierwsza od wyborów prezydenckich w USA. Będzie ona mieć miejsce 1,5 tygodnia przed oficjalnym zaprzysiężeniem Trumpa (20 stycznia) i może być okazją do szerszego poznania priorytetów jego prezydentury.

Nie będzie to jednak jedyne wydarzenie dnia. Warto zwrócić uwagę również na publikację listopadowego raportu o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii (godz. 10:30; prognoza: 0,6% r/r) oraz wystąpienie prezesa Banku Anglii Marka Carneya w brytyjskim parlamencie (godz. 15:15).

Powyższe dwa czynniki będą miały znaczący wpływ na notowania GBP/PLN i zdecydują o tym, czy para ta wciąż pozostanie powyżej 5 zł, czy jednak tę granicę przekroczy. Gdyby spojrzeć tylko i wyłącznie na GBP/PLN przez pryzmat czynników fundamentalnych, dostrzegając poprawę danych makroekonomicznych i przyspieszenie inflacji w Polsce, a także odrodzenie się obaw przed BREXIT-em, to spadek poniżej 5 zł wydaje się być w najbliższym czasie przesądzony. Docelowo funt może potanieć nawet do 4,80 zł.

Dziś uwaga rodzimych inwestorów, oprócz wspomnianej konferencji Trumpa, skupi się także na kończącym się dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Najpierw około południa Rada poinformuje o decyzji ws. stóp procentowych, a następnie o godzinie 16:00 opublikuje komunikat po posiedzeniu i rozpocznie się konferencja prasowa.

Jest pewne, że RPP nie zmieni stóp procentowych i istotnie nie skoryguje treści komunikatu towarzyszącego tej decyzji. Interesujące będą natomiast komentarze członków RPP do ostatnich, jednak dość mocno zaskakujących, polskich danych o inflacji i PMI dla sektora przemysłowego. Oczywiście jest mało prawdopodobne, żeby Rada wprost zasygnalizowała możliwą podwyżkę kosztu pieniądza jeszcze w tym roku, po tym jak nie tak dawno wskazywała na początek 2018 jako możliwy jej termin, ale jakieś sugestie odnośnie przesunięcia tej daty mogą paść. To zaś miałoby wpływ na rynkowe oczekiwania, a więc i na notowania złotego.

Żadnego przełożenia na notowania złotego nie ma natomiast ciągnący się od połowy grudnia kryzys parlamentarny w Polsce. I wpływu nie będzie miał nawet, jeżeli na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Sejmu dojdzie do jego dalszego zaostrzenia. Inwestorzy mogliby zacząć postrzegać to jako czynnik ryzyka dopiero wtedy, gdyby sytuacja polityczny w kraju zaczęła wpływać na rating Polski. Już w najbliższy piątek decyzje w tej sprawie podejmą agencje Fitch i Moody's, ale jest mało realne, żeby sytuacja polityczna wpłynęła na ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Jeżeli już coś ma przesądzić o cięciu ratingu (bo ta opcja jest bardziej prawdopodobna niż jego podwyżka) to przede wszystkim kwestia obniżenia wieku emerytalnego. Nie mniej jednak rynkowy konsensus zakłada, że ani Fitch, ani Moody's ratingu nie zmienią, co oznacza ich utrzymanie odpowiednio na poziomie A- (rating utrzymywany od stycznia 2007) i A2 (od listopada 2002).

Marcin Kiepas

macroNEXT

(ISBnews/ macroNEXT)