Według gazety broszury rozpowszechniane są wśród żołnierzy 46. brygady Rosgwardii, a konkretnie wśród tych, którzy służyli w dawnym batalionie Siewier (Północ), włączonym w skład tej brygady. Pierwsza broszura nosi tytuł "Wizualny tłumacz (Syryjska Republika Arabska)", druga - "Rekomendacje dla żołnierzy podczas wykonywania zadań w Syryjskiej Republice Arabskiej".

Pierwsza broszura to kolorowy folder opatrzony symbolem gwiazdy w rosyjskich barwach narodowych, czyli - jak zauważa "Nowaja Gazieta" - logo sił zbrojnych Ministerstwa Obrony. Folder rozkłada się jak mapa; na jednej stronie znajduje się rodzaj rozmówek - zdania i zwroty po arabsku z rosyjską transkrypcją, a na drugiej - plansze tematyczne, np. "opis wyglądu", "sprzęt wojskowy", "uzbrojenie", "pogoda i czas". "Nowaja Gazieta" ocenia, że zdania po arabsku to zwroty niezbędne do komunikowania się z miejscową ludnością i otrzymania od niej informacji o przeciwniku - jego dyslokacji, uzbrojeniu i działaniach. Z kolei obrazki na planszach pokazują konkretne typy broni, sprzętu, środków transportu, a także przykłady wyglądu człowieka - jego wzrostu, wieku, ubrania.

Wśród słów i zwrotów po arabsku są: "Ranny", "Zabity", "Ewakuacja", rozkazy: "Stój!", "Będę strzelać!", "Broń na ziemię!", pytania: "Jaka miejscowość?", "Odległość?".

Druga broszura to niemal wyłącznie tekst - najważniejsze informacje o Syrii, porady, jak wymieniać pieniądze, robić zakupy (w tym alkohol i papierosy), zasady zachowania wobec miejscowej ludności. "Nowaja Gazieta" zwraca uwagę na fragment, który opisuje różnicę między szpiegiem i zwiadowcą. "Zgodnie z normami międzynarodowego prawa humanitarnego każda osoba z personelu sił zbrojnych strony będącej w konflikcie, jaka dostaje się pod władzę strony przeciwnej podczas zajmowania się szpiegostwem, nie ma prawa do statusu jeńca wojennego" - głosi tekst. Z kolei zwiadowca sił zbrojnych "nie jest uważany za osobę zajmującą się szpiegostwem, jeśli działając w ten sposób, nosi ubiór swoich sił zbrojnych; tak więc w razie dostania się do niewoli zwiadowca ma prawo do statusu jeńca wojennego" - wyjaśnia broszura.

Zdaniem "Nowej Gaziety" zawartość tej broszury budzi pytanie: "jakie zadania w istocie stawiane są naszym żołnierzom w Syrii, jeśli muszą oni umieć określić, kto jest kombatantem, kto najemnikiem, kto szpiegiem, a kto zwiadowcą?". Gazeta zauważa też, że w broszurze "nie ma ani słowa na temat terroryzmu", choć jako główny cel obecności wojskowej Rosji w Syrii deklarowano walkę z międzynarodowym terroryzmem.

"Nowaja Gazieta" przyznaje, że o tym, kto jest zleceniodawcą pierwszej broszury, można sądzić tylko pośrednio, opierając się na emblemacie Ministerstwa Obrony. Jednak jej zdaniem druga broszura wskazuje wyraźnie na afiliacje. Napis na okładce głosi: "Federalna Służba Wojsk Gwardii Narodowej Federacji Rosyjskiej", poniżej są dwa logo: samej gwardii oraz 46. brygady specjalnego przeznaczenia wojsk Gwardii Narodowej. Na stronie 9. tekst kończy się podpisem: "wydział RLS 64 OBRON". "Nowaja Gazieta" rozszyfrowuje ten skrót jako "Wydział ds. Pracy z Personelem 64. Samodzielnej Brygady Specjalnego Przeznaczenia". Wskazuje, że brygady o tym numerze nie ma wśród wojsk Rosgwardii. Wyraża przypuszczenie, że popełniono literówkę lub celowy błąd: "jeśli broszura stanie się znana publicznie, błąd pozawala, by resorty się od niej odżegnały i nazwały ją fałszywką", jako że taka brygada nie istnieje.

Broszury "Nowaja Gazieta" otrzymała od swego źródła w dawnym batalionie Siewier. Gazeta zapewnia, że również żołnierze 46. brygady potwierdzili fakt, że materiały te są rozpowszechniane wśród jej personelu. Potwierdzili też oni "fakt aktywnego przygotowywania właśnie czeczeńskich żołnierzy 46. OBRON Gwardii Narodowej na delegację do Syrii". Jak wyjaśnia gazeta, w skład tej brygady wchodzą żołnierze różnych narodowości, przeważnie - słowiańskich.

Batalion Siewier powstał najpierw jako formacja podlegająca przywódcy Czeczenii Ramzanowi Kadyrowowi. Formalnie był częścią struktur Wojsk Wewnętrznych MSW Rosji. Na bazie tych właśnie wojsk utworzona została w 2016 roku Rosgwardia. Jest ona odrębną służbą, podlegającą prezydentowi Rosji.

>>> Czytaj też: Ekspert: Wojskowy sojusz Turcji z Rosją. USA traci wpływy ba Bliskim Wschodzie