Udzielając w swej siedzibie w Genewie wywiadu agencji Reuters, Brazylijczyk Roberto Azevedo zaznaczył, że standaryzujące i upraszczające procedury celne na całym świecie TFA wymaga do nabrania mocy prawnej jeszcze dwóch ratyfikacji, a Czad, Jordania i Kuwejt są zdecydowane go ratyfikować.

"W historii WTO jest to największe porozumienie, jakie osiągnęliśmy. Szacuje się, że przy pełnym wprowadzeniu w życie da coroczny wzrost handlu międzynarodowego o około 2,7 proc. mniej więcej do roku 2030 i jednocześnie zwiększy corocznie globalny produkt krajowy brutto o 0,5 proc." - powiedział Azevedo.

Prognozuje się, że trzy czwarte ze spodziewanego wzrostu światowego eksportu o bilion dolarów przypadnie na kraje rozwijające się, a zwłaszcza na tamtejsze małe firmy, nękane biurokracją i korupcją. TFA ratyfikowały już największe potęgi gospodarcze świata - USA, Chiny, Japonia i Unia Europejska.

"Jeśli TFA naprawdę wprowadzi się w życie i dobrze się je wykorzysta, klient nie będzie miał praktycznie kontaktu z władzami (celnymi). Gdy tak się stanie, przestrzeń dla korupcji w zasadzie zniknie. A wiemy, że jeśli chodzi o odprawy graniczne korupcja jest dla wielu krajów problemem" - wskazał szef WTO.

"Towary będą przekraczać granice znacznie łatwiej, przy znacznie większej przejrzystości i przy niższych kosztach" - dodał.

>>> Czytaj też: Bank Światowy: Wzrost w tym roku zależy od USA i eksporterów surowców