Minister nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że Iran przeprowadził w niedzielę próbę pocisku balistycznego.

"Pociski nie są częścią porozumienia nuklearnego. Iran nigdy nie użyje pocisków wyprodukowanych w Iranie, żeby zaatakować jakiekolwiek inne państwo" - oświadczył Zarif na wspólnej konferencji prasowej z szefem francuskiej dyplomacji Jean-Markiem Ayrault. Zaznaczył, że "żadne irańskie pociski nie zostały wyprodukowane do przenoszenia głowic nuklearnych".

Ze swej strony Ayrault, który przebywa z wizytą w Teheranie, wyraził zaniepokojenie z powodu irańskich testów, które jego zdaniem "powstrzymują proces odbudowy zaufania zapoczątkowany przez porozumienie nuklearne z Wiednia" z 2015 roku między Iranem a sześcioma mocarstwami - USA, Wielką Brytanią, Rosją, Francją, Chinami i Niemcami. Ayrault dodał, że próba rakietowa nadwyręża zaufanie wspólnoty międzynarodowej do Iranu i narusza rezolucję nr 2231 Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Na wtorek zaplanowano pilne posiedzenie tego gremium z powodu przeprowadzonej w niedzielę przez Iran próby pocisku średniego zasięgu.

O konsultacje do RB zwróciły się Stany Zjednoczone; była to pierwsza prośba o takie konsultacje ze strony USA po nominowaniu przez prezydenta Donalda Trumpa nowej ambasador przy ONZ Nikki Haley.

Według Izraela niedzielny test był niezgodny z rezolucją ONZ, zabraniającą Iranowi przeprowadzania prób z pociskami, które mogą przenosić broń jądrową. Izraelski ambasador przy ONZ Danny Danon zaapelował do RB ONZ o podjęcie działań.

Prezydent Trump wielokrotnie krytykował porozumienie w sprawie programu nuklearnego Iranu, które znosi międzynarodowe sankcje przeciwko temu krajowi. Zapowiadał też, że powstrzyma irański program rakiet balistycznych.

W rezolucji nr 2231, którą RB ONZ uchwaliła w 2015 roku jako część porozumienia mającego na celu ograniczenie działań nuklearnych Iranu, wezwano władze w Teheranie do powstrzymania się od prac nad rakietami balistycznymi zaprojektowanymi, by przenosić broń jądrową. Iran twierdzi, że nie prowadzi żadnych prac nad pociskami mającymi przenosić właśnie takie ładunki.

Administracja poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamy uważała, że przeprowadzając próby z rakietami balistycznymi, Iran nie naruszał porozumienia w sprawie swego programu nuklearnego. (PAP)

cyk/ ap/