"Wynegocjowane porozumienie umożliwi 15 czerwca 2017 r. wprowadzenie mechanizmu Roam Like at Home - nowego modelu naliczania kosztów detalicznych usług roamingu, polegającego na zrównaniu cen w usługach roamingowych do cen krajowych" - czytamy w komunikacie.

Przyjęte w listopadzie 2015 r. przez UE Rozporządzenie o Jednolitym Rynku Telekomunikacyjnym[1]  zakłada zniesienie dodatkowych opłat roamingowych od dnia 15 czerwca 2017 r. Aby tak się stało, konieczne było wcześniejsze ustalenie nowych reguł obowiązujących na rynku hurtowym, na którym rozliczają się między sobą operatorzy komórkowi z różnych krajów, przypomniał resort.

"Osiągnięty kompromis odnosi się zatem m.in. do wysokości stawek hurtowych, które operatorzy mogą pobierać od siebie nawzajem za korzystanie z sieci w celu świadczenia usług roamingowych. Porozumienie dotyczy trzech rodzaju usług: połączeń głosowych, wiadomości sms oraz przesyłu danych. Nowe stawki hurtowe ustalono na następującym poziomie:

* 3,2€c za minutę połączenia głosowego;

* 1€c za wiadomość SMS;

* stopniowe obniżanie opłat za przesył danych z 7,5€ za 1GB w 2017 r. do 2,5€ za 1GB w 2022 r." - czytamy dalej.

Z punktu widzenia konsumentów najważniejszą informacją jest fakt, że w związku z osiągnięciem porozumienia, operatorzy od 15 czerwca 2017 r. nie będą mogli pobierać od swoich klientów dodatkowych opłat za korzystanie z usług telekomunikacyjnych w roamingu. Nowe rozwiązanie nie oznacza więc dosłownie "końca roamingu", mechanizm roamingowy będzie, oczywiście, nadal funkcjonować, jednak za usługę nie będzie pobierana żadna dodatkowa opłata, zastrzeżono w materiale.

Nowy mechanizm będzie działał w ramach tak zwanej polityki uczciwego korzystania, która gwarantuje prawo do korzystania z roamingu po cenach krajowych podczas okresowych podróży dla wszystkich stałych mieszkańców danego kraju. Polityka uczciwego korzystania ma na celu niedopuszczenie do nadużyć oraz sytuacji permanentnego roaming, w której obywatele któregoś z państw członkowskich masowo korzystają z kart SIM zakupionych w innym, tańszym kraju, podano także.

"Należy podkreślić, że Polska w Radzie UE była jednym z państw, które prezentowało w tej sprawie silne stanowisko, a same negocjacje były niezwykle trudne. Za wyższymi stawkami hurtowymi opowiadały się głównie te państwa, których operatorzy czerpią z roamingu największe zyski. Są to kraje południa Europy, do których przyjeżdża dużo turystów korzystających z usług w roamingu. Państwa południa obawiają się, że po zniesieniu dodatkowych opłat roamingowych w czerwcu 2017 ich operatorzy mogą znaleźć się w niekorzystnej sytuacji. Z drugiej jednak strony zbyt wysokie stawki hurtowe byłyby niekorzystne dla użytkowników w krajach, w których ceny detaliczne są niskie, a pakiety usług (np. danych) - duże. Takim krajem jest między innymi Polska" - czytamy dalej w komunikacie.

Polska w trakcie całych negocjacji stała na stanowisku, że wszyscy operatorzy powinni mieć zapewnioną możliwość odzyskania kosztów, a rynki i oferty detaliczne w poszczególnych krajach powinny być chronione przez możliwymi negatywnymi konsekwencjami regulacji stawek hurtowych, podsumował resort.