W nowej Unii Europejskiej nie będzie miejsca na Międzymorze. Więcej nas dzieli, niż łączy

20 marca 2017, 09:46 | Aktualizacja: 20.03.2017, 09:49
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Europa

Europaźródło: ShutterStock

Projekt Europy wielu prędkości przedstawiony przez Francję, Niemcy, Włochy i Hiszpanię w Wersalu z całą siłą ujawnił, jak kruchym tworem jest promowany przez Polskę sojusz Międzymorza. Od krajów bałtyckich przez Polskę aż po Słowenię i Chorwację każdy ma swoją koncepcję reagowania na pełzający upadek Wspólnoty.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (42)

  • Newsroom(2017-03-20 10:24) Zgłoś naruszenie 8754

    Forsal pl, już wie że Międzymorze nie może się udać ? Widzę że wpisujecie się w zachodnią, głównie niemiecką propagandową anty polską retorykę ! Projekt Międzymorze się uda, bo jest w interesie Europy Srodkowo Wschodniej i USA, które nas już wspierają, dlatego Międzymorze jest realne ! Nam z USA, jest po drodze ! Projekt Międzymorze ma być kordonem sanitarnym, oddzielającym Niemcy i Rosję przed imperialnymi ciągotami obu państw !

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • M5an(2017-03-20 13:57) Zgłoś naruszenie 8624

    Banialuki i bełkot, jak zawsze. Poszedł kabel od niemieckiego właściciela co mają mówić. Ignorować, wyśmiewać, robić swoje. Kraje nie mają wyboru w kwestii swojego interesu, naszym interesem jest Miedzymorze i tak mamy kombinować tym co mamy do dyspozycji, by się maksymalnie udało. To nie jest kwestia opinii, wyboru, woli. A niemaszki są już skończone, żadnych Niemiec ani Niemców nie będzie, muzulki ich wyrżną, euro dobije, a skansen który zamieszkują i tak jest skazany na zagładę -cała ta "Europa Zachodnia" to trup. Stare musi odejść, to są układy technologiczno-myślowe z formaliny z lat 70-tych. Nie przyswajają nowych technologii, nowych doktryn, nowych odkryć i perspektyw, i dlatego muszą zginąć. Chcą iść drogą staroci-wolna droga. Świat, rzeczywistość ma inną opinię i tylko ona się liczy. Słabi, niedostosowani starcy zginą. Ich projekt unii różnych prędkości" tylko to przyśpieszy, bo wtedy nie powstanie żadne jądro i peryferia, ale kilka bloków integracyjnych i będą one w rywalizacji. I Niemcy ją przegrają, bo są wewnętrznie bardzo słabi wbrew temu, co się może wydawać. Kraj rządzony przez oligarchię korporacji wyciągnięta z lat 70-tych nie ma prawa przetrwać w świecie AI, automatyzacji,druku 3D, manipulacji genetycznych, anti-aging i interfejsów mózg-komputer.

    Odpowiedz
  • mokry sen gimbusiarskiego kuca(2017-03-20 11:02) Zgłoś naruszenie 7465

    Międzymorze to mokry sen gimbusów, kuców i polskich bogoojczyźnianych "patryjotów", którzy myślą, że siła państwa bierze się od darcia ryja na jakichś marszykach i tym podobnych jasełkach. Tymczasem siła kraju bierze się głównie z siły ekonomicznej. Tak tak, trzeba pracować - praca u podstaw/organiczna, budować siłę ekonomiczną kraju, ale gdzie tam Panie - to za trudne, lepiej powydzierać mordy, że my są Pany! Słabsze kraje zawsze będą się orientować na kraj, który jest faktycznym ośrodkiem siły. PKB Polski to ~14% PKB Niemiec. Po co te małe kraje miałyby się orientować na słabiutką Polskę (groźna tylko w machaniu szabelką), skoro kilka km dalej są silne Niemcy? Wszyscy wokół mają polewką gdy słyszą o PL jako liderze regionu, w której gdy tylko trochę spadnie temperatura to na dworze jest taki smród, że strach wyjść - faktycznie niezłe mocarstwo.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • bkb2(2017-03-20 11:02) Zgłoś naruszenie 6323

    Rosja jest skończona...!!! Na Dalekim Wschodzie już Chińczycy kolonizują obwody przygraniczne a nawet docierają do Uralu. Ceny ropy pozostaną już niskie a OZE spowodują całkowity upadek Rosji która nie wykorzystała swojej szansy w latach 90-tych marząc dalej o mocarstwowości zamiast rozbudowywać nowoczesny przemysł i integrować się z Zachodem. Putin atakując Ukrainę wprowadził swój naród w pułapkę zacofania i ubóstwa. Teraz wkrótce straci Białoruś, stając się już nie europejskim ale azjatyckim państwem. W Polsce dzieci byłych prominentów są przerażeni , bo widzą że nie da się dalej utrzymać takich profitów dla siebie jakie mieli przez dziesięciolecia... Mimo że nakradli mnóstwo kasy kosztem reszty społeczeństwa to jednak ta kasa wyczerpuje się nieubłaganie przy coraz większej konkurencji na rynku... Lewackie sługusy próbują jeszcze bronić starych układów osłabiając Polskę narodową i świadomą swojej wartości bo wiedzą że są na przegranej pozycji przy rządach narodu.... Ten artykuł jest dowodem jak Polska jest rozgrywane przez interesy międzynarodowe które mają łatwość korumpowania i zniewalania takich osobników bez tożsamości i żadnej moralności...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Statystyczny obywatel(2017-03-20 11:04) Zgłoś naruszenie 5020

    Nawet gdyby Międzymorze zaistniało było by tworem nietrwałym oraz widocznym tylko na papierze popatrzmy na to racjonalnie żeby takie coś powstałe i miało racje bytu przez dekady te państwa musiały by zacieśniać współpracę oraz musi wystąpić czynnik spajający i przede wszystkim pytanie czym miało by być międzymorze.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Gość(2017-03-20 11:41) Zgłoś naruszenie 496

    Polska nie powinna na siłę propagować Międzymorza. Każdy kraj musi sobie to przemyśleć i ocenić bieżący rozwój sytuacji i podejmować decyzję. Bądźmy dobrej myśli, może w tej Unii pójdą po rozum do głowy i zejdą z kursu polityki absurdu. Gdyby nawet nie to kraje Europy Środkowej same Polsce będą proponować wspólny obszar gospodarczy i bezpieczeństwa.

    Odpowiedz
  • buehehe(2017-03-20 11:44) Zgłoś naruszenie 4721

    Robić swoje, nie ulegać propagandzie polskojęzycznych mediów, a wtedy na pewno się uda.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dr.Tux(2017-03-20 11:08) Zgłoś naruszenie 4144

    Jeśli Międzymorze nie powstanie to z winy takich agentów wpływu i "pożytecznych idiotów" jak Redakcja Portalu Forsal.pl A jeśli nie powstanie - to Polska znów utraci niepodległość ! - takie są nieubłagane prawa przyrody! ( geopolityki) Niech zatem "Szanowna" Redakcja sama sobie odpowie- Jesteście kretynami , czy zdrajcami?

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Nieprzyzwoicie radosny wróg klasowy Eurokołchozu(2017-03-20 20:48) Zgłoś naruszenie 4014

    Międzymorze ABC powstanie, ponieważ jest to strategiczny interes Chin i Jedwabnego Szlaku. Bieżące problemy zostaną pokonane w perspektywie długofalowej. Warto, aby Szanowni Autorzy właśnie w ten sposób patrzyli, a nie na zasadzie zniechęcania i postawy roszczeniowej i demonizowania OBECNYCH trudności. Chiny planują na dekady, nie na chwilowe i chwiejne "tu i teraz". Polska będzie liderem, bo tak decyduje geografia - Polska jest głównym hubem szlaków wschód-zachód i północ-południe. Dlatego to Pekin wyznaczył Polskę na europejskiego lidera "16+1". Przy czym od razu Pekin dostrzegł, że NA RAZIE ani Ukraina ani Białoruś nie kwalifikują się do tej grupy. Gdyż razem [a Ukraina i osobno] są TERAZ zbyt silne jako grupa buforowa wobec Polski, a to by zaburzyło przywództwo Polski. Poczekamy, aż Putin osłabi oba te państwa, wtedy sami Ukraińcy i Białorusini przyjdą do nas - już bez snów o potędze. Docelowo Polska będzie liderem całego pasa od Finlandii po Grecję. Jasne, że są sprzeczności, tyle, że w tym centralnym regionie Polska jest już teraz w najlepszej sytuacji w ramach UE. Gdy będzie nowy kryzys imigracyjny, nowe zagrożenie wojenne od Rosji, nowe próby forsowania superpaństwa alias IV Rzeszy Fuhrerin Merkel - wtedy sami do nas przyjdą. A nasza pozycja będzie tym silniejsza, im bardziej teraz kunktatorsko usiłują realizować swoje partykularne interesy kosztem Polski [np. Orban z przyjaźnią wobec Rosji i głosowaniem na Tuska] - wg zasady "przyszła koza do woza". Zresztą - po ostatnim głosowaniu w sprawie Tuska, to Kaczyński stał się liderem odrodzenia Europy, a kunktatorski Orban abdykował na własne życzenie. I to wszystko będzie coraz bardziej widoczne DŁUGOFALOWO. Z czego przeciwnicy Polski doskonale zdają sobie sprawę i usiłują zamazać tę strategiczną wygraną Polski poprzez eksponowanie taktycznej, świadomej "porażki" a la 27:1. Stąd właśnie hodowlane klony Michnika i Axel Springer tak bardzo spinają się we wmawianiu Polsce "klęski" "izolacji" wedle pedagogiki wstydu i wmuszania poczucia niższości. Wystarczy jeden z trzech ww kryzysów - i nagle rzekoma "izolacja" Polski wyparuje bez śladu. Jak będzie trwoga, to zaraz do ...Polski.

    Odpowiedz
  • Nieprzyzwoicie radosny wróg klasowy Eurokołchozu(2017-03-20 20:56) Zgłoś naruszenie 386

    Ktoś zapyta: Co z Rosją względem Międzymorza ABC?. Pisałem - Rosja okazała się wyjątkowo niepewnym i zdradliwym sojusznikiem względem USA - teraz ani USA ani Chiny im nie wierzą. USA postawiły na Indie w miejsce Rosji [czyli Rosja W TEJ SYTUACJI wspierając i zbrojąc Indie pracuje de facto na korzyść USA - politycznie "za darmo]. A Chiny korzystają z sankcji i izolacji Rosji i udzielają bardzo drogich pożyczek dla rolowania starych długów Rosji - i zawierają jednostronnie dla nich korzystne umowy - jak Siła Syberii, o której propaganda Kremla "cicho sza", bo chwalić nie ma się czym - chyba że stratami na dziesiątki miliardów dolarów. Xi rozgrywa Putina jak dziecko - a jeszcze Kreml sprzedaje u-35 i S-400 i Amury Chinom. Pozbywają się ostatnich sreber rodowych przewagi militarno-technologicznej - jak to pewien rosyjski generał podsumował parafrazując Lenina: "sprzedajemy Chińczykom sznurek, na którym nas powieszą"...Jeszcze jedno - rejon Międzymorza ABC to dla Chin [ale i dla USA - jeżeli wygrają walkę o hegemonię] taki awaryjny duży podmiot gospodarczo-ekonomiczno-polityczny na wypadek zapaści Europy Zachodniej. A w przypadku Francji i innych krajów poddanych islamizacji to kwestia KIEDY? a nie CZY.... O ile Skandynawowie i UK z racji izolacji geograficznej mogą sobie z tym poradzić, choć KRWAWO, o tyle na zachód od Łaby bez ostrego i zasadniczego załamania w wojnie domowej się nie obejdzie. Zwłaszcza, że całe Morze Śródziemne to taki pas transmisyjny dla posiłków ********** z Afryki i Azji....Akurat Polska - kraj kulturowo, narodowo, religijnie silny i monoetniczny - jest w TAKIM układzie w najlepszej sytuacji. I pierwszy raz w historii geografia nam sprzyja - i z racji kluczowego dla USA i Chin położenia strategicznego w Europie- i z racji Jedwabnego Szlaku odwracającego ekonomiczna i polityczna przewagę państw morskich Zachodu - i z racji zasłony od południa przez łuk Karpaty-Sudety-Alpy. No i z racji patriotyzmu i silnych nakładów na zbrojenia. Owszem - z dużymi problemami, ale wystarczy porównać do innych państw Europy. Czas pracuje dla nas - o ile odrobimy wszystkie lekcje i nie będziemy biadolić jak małe dzieci w stylu forsala. Notabene - deklaracje o utrzymaniu Polski w UE ze strony Kaczyńskiego są wyrazem zrozumienia polskiej racji stanu. Raz, że musimy mieć granice bezcłowa z Niemcami - naszym największym odbiorca eksportu i dawcą importu [NA PLUSIE], dwa, że utrzymanie jak najdłużej UE w kupie to podstawa dla Chin. Niemcy w zeszłym roku ostro poprztykały się z Chinami i robią SWOJĄ politykę przeciw Chinom - nasza rzecz to balansować Niemcy poprzez Chiny. I poprzez USA. Tak samo Rosję. Co właśnie się dzieje. A jak jakiś klon Michnika, Sorosa, Putina, czy bunkra SS z Wrocławia [tj. z ambasady IV Rzeszy] będzie wmawiał emocjonalne drwiny i standardowe "nie uda się" - to tylko najlepszy dowód siły tych merytorycznych spraw, tak skwapliwie omijanych jako temat tabu przez Eurokołchoz i Kreml i inne agendy wrogie Polsce.

    Odpowiedz
  • bkb2(2017-03-20 10:51) Zgłoś naruszenie 3739

    Lewaccy autorzy artykułu i wszystko wiadomo. Polska po czasie komuny będzie z tej mentalności wychodzić jeszcze przez dziesięciolecia puki żyją jeszcze ludzie którzy rozpoczynali studia czy wchodzili w dorosłe życie jeszcze przed wejściem do EU kiedy granice zostały otwarte. To pokazuje że pokolenie urodzone jeszcze przez 1984 rokiem jest w większości stracone a nawet to pokolenie późniejsze w dużej części jest cały czas infekowane lewactwem i komuną nadal... Ci autorzy artykułu są doskonałym tego dowodem jak można mieć skasowane mózgi i nadal panicznie bać się Rosji. Kiedyś bano się jej bo była taka gigantyczna i podbiła tak dużo krajów. Dzisiaj wymyślono że może uderzyć bronią jądrową i znowu zamrozić całe kraje czy wystraszyć Świat. Nikt jednak nie mówi o tym że po pierwszym odpaleniu rakiety z tereny Rosji po kilku minutach spadłyby na nią rakiety USA a przede wszystkim Chin które potrzebują przestrzeni życiowej i już kolonizują Daleki Wschód a nawet Chińczycy docierają już do Uralu.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nieprzyzwoicie radosny wróg klasowy Eurokołchozu(2017-03-20 20:53) Zgłoś naruszenie 368

    Ktoś zapyta: A co z USA? Zwłaszcza względem Chin i Jedwabnego szlaku? Otóż od momentu, jak Putin zrobił z USA pośmiewisko w Syrii w 2012-3 roku, Waszyngtonowi spadły klapki z oczu. Dotychczas myśleli, że Rosja będzie im z ręki jadła za sojusz przeciw coraz potężniejszym Chinom za miedzą. Putin wziął wynagrodzenie z góry [Polska i Ukraina w 2010] i ani myślał dotrzymać układu. Więcej - postanowił skorzystać z "pacific pivot" i przedwczesnego wycofania US Army z Europy [w 2011 załadowali przecież ostatniego Abramsa z Europy - dopiero po Syrii zaczęli przywracać siły w Europie pod koniec 2013] - i od 2011 Kreml intensywnie namawiał UE, a raczej Berlin [czyli faktycznego hegemona UE] do sojuszu od Lizbony do Władywostoku. W ten sposób chcieli wykiwać naiwnych Amerykanów i utworzyć konkurencyjne imperium euroazjatyckie, silniejsze i od Chin i od USA. Co USA [i np. Stratfor i George Friedman] zauważyli poniewcześnie [forsal nawet drukował artykuły Friedmana na temat tego potencjalnego "największego koszmaru USA"]. . Teraz silna Polska to gardłowa racja stanu i dla Chin i dla USA. TAK - zgadza się: na Pacyfiku idą na ostre, ale tutaj, w środku Europy, żywotnym strategicznym interesem OBU tych supermocarstw jest stworzenie strefy buforowej, uniemożliwiającej sojusz Kremla i Berlina i zlanie się obu w jedno imperium. Na tym polega realpolitik. A do tego celu - zapobieżeniu powstania tegoż imperium - potrzebna jest silna Polska - główny" i najsilniejszy "rozdzielacz" Berlina i Moskwy. Także z racji geograficznej - Polska to kluczowy teren łączący na równinie środkowoeuropejskiej oba regiony. Dlatego, chociaż USA robią wstręty Polsce z racji Jedwabnego Szlaku [o czym Kaczyński mówił jako o "niedopuszczalnych naciskach"], to jednak muszą się z tym pogodzić. Powód jest prosty i poniekąd żenujący dla USA - sami nie mają wystarczającej siły, ani środków na wsparcie Polski, więc siłą rzeczy cedują to na Chiny. Poza tym w Waszyngtonie uważają, że projekt lądowy Jedwabnego Szlaku nabierze realnej wartości gospodarczej dopiero w latach 2040-50, natomiast sami planują pokonać Chiny znacznie szybciej - przed 2030. A raczej - MUSZĄ pokonać przed 2030, ponieważ jest to termin, po którym będzie "game over" dla USA - ponieważ w tym terminie Chiny prześcigną USA nie tylko przemysłowo, ale i technologicznie. Stąd wymuszona i niejawna współpraca USA z Chinami we wspieraniu Polski - pozornie bez sensu dla niezorientowanych laików - a faktycznie wg zasady "każdy w swoim interesie". Bo oba supermocarstwa nie chcą konkurencyjnego, silniejszego od każdego z nich imperium [silniejszego wojskowo, ekonomicznie, finansowo, technologicznie, w zasobach surowcowych i w przestrzeni. USA i Chiny chcą rozegrać tę partię o hegemonię globalną wyłącznie między sobą.

    Odpowiedz
  • kon(2017-03-20 13:08) Zgłoś naruszenie 3314

    Powstanie predzej czy pozniej miedzymorze .Owszem teraz nas dzieli wiele spraw .Ten projekt i tak powstanie .Zadne szwaby i ich plakton nie przeszkodzi tym planom .

    Odpowiedz
  • alka(2017-03-20 13:03) Zgłoś naruszenie 2924

    Powiem brzydko "nie da sie to golemu w kieszen nasr.........c , a reszte wszystko sie da" tylko trzeba chciec . To moze zabrac troche czasu ale moze sie udac. Miedzymorze moze zaistniec

    Odpowiedz
  • Newsroom(2017-03-20 10:28) Zgłoś naruszenie 2932

    mój post dzisiaj się ukaże który przed chwilą napisałem, czy jest niewygodny ?

    Odpowiedz
  • Taktowygląda(2017-03-20 10:34) Zgłoś naruszenie 2752

    Szanowni dziennikarze Międzymorze będzie istnieć, bo Chiny tworzą Nowy Jedwabny i oba projekty się uzupełniają, natomiast zachód będzie peryferyjny że swoją większością muzułmanską.Łącznikiem jest stolica świata numer 1 czyli Pekin,Berlin to może wasalnie USA posłuchać

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dr.Tux(2017-03-20 10:58) Zgłoś naruszenie 2430

    Następny redaktor z tego portalu , który udaje kretyna! Jaka jest wspólnota losu skandynawów i państw bałtyckich ? Niewielka Z kim usilnie nawiązują kontakty Litwa, łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina - w sytuacji zagrożenia!? Wspólny los krajów międzymorza dobrze widać na przykłedzie tego, które znalazły się za żelazną kurtyną, no dobrze czechów , słowaków, węgrów to wali- jeśli mieliby wybierać - wybiorą UE ( SĄ ZA KARPATAMI REDAKTORKU ! mogą się na wszystkich wypiąć) Poza tym jest sprawa olbrzymich możliwości ekonomicznych szlaku Bałtyk- Morze Czarne o który od WIEKÓW toczy się walka między Rzeczpospolitą ( teraz Jeszcze rozbitą) a Moskwą. ( " ZSRR z Ukrainą to takie USA, ZSRR bez Ukrainy - to taka Kanada" Z. Brzeziński ~1970r) Redaktorek nie słuchał na wykładach na dziennikarstwie ? Może redaktorek jest niekompetentny i trzeba go zwolnić?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Winko(2017-03-21 01:42) Zgłoś naruszenie 231

    Sorry, coś wam się pomieszało. To MY jesteśmy jądrem krystalizacji nowej Europy. Zwłaszcza wobec Zachodu przygniatanego coraz bardziej islamistami. W Rosji nie lepiej, chociaż graja zuchów.Za dekadę będzie to jasne nawet dla dzieci. Dlatego trzeba myśleć i działać z wyprzedzeniem. Trzeba korzystać z geopolitycznego lewara USA i Chin. I z politycznej i ekonomicznej roli Jedwabnego Szlaku. Chińczycy mają przysłowie: chcesz być bogaty - wybuduj drogę.Mają też inne powiedzenie: obyś żył w ciekawych czasach. Oba trzeba mieć na uwadze. Oglądanie się na Zachód czy Rosję to głupota - trzeba patrzeć dalej i robić swoje/ "16+1" to tylko początek dla nowej Europy narodów. Z przyszłymi państwami upadłymi, tj. Zachodem i Rosją, i tak nic długofalowego na dekady nie ma sensu robić, bo tam będzie krew i ogień. Przejmować się też zdaniem różnych "jedynie słusznych" politruków z Kremla czy Brukseli nie warto. Ich czas mija, za dekadę będzie to jasne nawet dla nich.

    Odpowiedz
  • Ratatuj(2017-03-20 23:43) Zgłoś naruszenie 221

    A słyszałeś o synergii i wartości dodanej ze współpracy? W kupie będziemy silni. Tego się boi i Berlin i Moskwa."Lenno" - dobre sobie! -to tylko świadczy o twoim myśleniu...

    Odpowiedz
  • MarioB(2017-03-20 10:34) Zgłoś naruszenie 1121

    A szkoda. Projekt międzymorza nie jest zły i ekonomicznie jest w stanie się obronić. Niepotrzebnie miesza się kwestie polityczne z biznesowymi i gospodarczymi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze