Lekarze alarmują, że wśród młodych ludzi depresja jest jedną z głównych przyczyn zgonu.

Niezależnie od przyczyn objawy depresji są takie same. - Jeżeli przynajmniej przez dwa tygodnie mamy obniżony nastrój lub odczuwamy apatię, to znak, że powinniśmy zwrócić się do lekarza - podkreśla dr hab. Ewa Bałkowiec-Iskra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Niestety, jak pisze "GPC", wielu pacjentów w ogóle nie podejmuje leczenia. W ocenie specjalistów jest to związane z lekiem przed społecznym wykluczeniem osób chorych lub leczących się psychicznie i obawami przed stosowaniem leków antydepresyjnych. Nie bez znaczenia jest także przekonanie cierpiących na depresję, że choroby tej nie można wyleczyć.

Tymczasem - jak podkreśla dr Grzegorz Cessak, szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych - depresję można wyleczyć, a leki obecnie stosowane są bezpieczne. (PAP)