- Warto przyjrzeć się bliżej czym jest bitcoin. Waluta powstała po kryzysie w 2008 roku. Miała to być odpowiedź na brak zaufania do instytucji finansowych i alternatywa do tradycyjnego obrotu walutami. Jak się okazuje waluta, która jest pozbawiona "pana", instytucji nadzorującej, nie do końca spełnia te kryteria. Nie w każdym kraju bitcoin jest honorowany jako środek płatniczy - mówi newsrm.tv Robert Śniegocki, ekspert Grupy Goldenmark.

W Polsce i wielu innych krajach transakcje bitcoinowe obciążone są podatkiem. Bitcoina też nigdy nikt nie widział. Jest to po prostu ciąg kodów, której konstrukcji jego posiadacze nie znają. - Nie wiemy też kto stoi za stworzeniem samego bitcoina. Często pada nazwisko Satoshi Nakamoto ale czy to jest osoba, czy też grupa osób nikt tego nie wie - wyjaśnia Robert Śniegocki. - Bitcoin miał być niezależny. Z racji tego, że waluta zyskuje dość mocno na popularności również zwraca na siebie uwagę instytucji finansowych.

>>> Polecamy: W co opłaca się dziś lokować pieniądze? Ranking najlepszych inwestycji

W październiku zeszłego roku zniknęła jedna z najstarszych giełd bitcoinowych w Polsce, Bitcurex. Tym samym wyparowało ponad 11 mln złotych. Do dziś sprawa pozostaje tajemnicza, a wielu poszkodowanych nie odzyskało utraconych środków. Giełda nie była jednak w żaden sposób zabezpieczona, ani nie były zabezpieczone lokowane na niej środki.
- Bitcoin czy złoto? Czy to są takie same rodzaje aktywów? Odpowiedź brzmi nie. Bitcoin to kryptowaluta, coś wirtualnego, nie można go dotknąć, zobaczyć, dziś może być a jutro już nie. Złoto jest znane od tysiącleci, można zaryzykować stwierdzenie, że jest niezniszczalne. Czy warto zestawiać złoto z bitcoinem? Nie, bo to są zupełnie dwa rożne światy, ale czy warto inwestować w bitcoin każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. To, że warto inwestować środki w złoto myślę, że jest oczywiste - mówi Robert Śniegocki.

W ostatnich dniach marca kurs bitcoina spadł poniżej 1000 dolarów.

Bitcoin vs złoto

więcej
Wideo