W czwartek o godz. 16.15 EUR/PLN zniżkuje do 4,2280. Kurs zwyżkował do godz. 12.30, kiedy Narodowy Bank Czeski (CNB) ogłosił, że odstępuje od zobowiązania do utrzymywania kursu EUR/CZK w pobliżu 27. O godz. 16.15 korona czeska umacnia się o 1,5 proc. w perspektywie dziennej - kurs EUR/CZK wynosi 26,64.

"Nie spodziewam się, by ewentualne dalsze umocnienie czeskiej korony wpłynęło na aprecjację złotego, poza krótkoterminowym wpływem dziś i być może jutro. Dzisiejszej decyzji czeskiego banku pomogły wczorajsze minutes z posiedzenia Fed, które pokazały, że członkowie Rezerwy Federalnej dyskutowali m.in. na temat redukcji bilansu banku centralnego" - powiedział PAP Biznes Jarosław Kosaty, strateg rynku walutowego PKO BP.

"Widać, że retoryka Fed pozostaje jastrzębia i w mojej ocenie bank będzie podwyższał w tym roku stopy procentowe łącznie trzy razy, co negatywnie wpłynie na rynki wschodzące. Ogółem można powiedzieć, że czynniki, które wpływały na aprecjację na emerging markets - mniej jastrzębi Fed, lepsze dane z Chin, obawy o realizację programu Donalda Trumpa - przestają obowiązywać. To wszystko co spowodowało mocnego złotego wygasa, na koniec kwartału spodziewam się kursu EUR/PLN na poziomie 4,35" - dodał.

Zdaniem Mateusza Milewskiego, dilera skarbowych papierów wartościowych mBanku, kluczowe dla krajowego rynku długu będzie to, co wydarzy się w Stanach. Milewski oczekuje wzrostów rentowności amerykańskich papierów, co wywoła jego zdaniem korektę również na polskich papierach skarbowych.

"Jesteśmy na dolnym ograniczeniu ruchu spadkowego rentowności na US Treasuries i jeżeli nastąpi odbicie - np. po jutrzejszych danych z rynku pracy - to możemy mieć do czynienia ze wzrostem rentowności w USA, nawet do 2,50 proc. wobec 2,34 proc. obecnie" - powiedział PAP Biznes.

"Wtedy korekta na polskim rynku mogłaby być dynamiczna, szczególnie, że po dzisiejszej aukcji wydaje się, że wszyscy, którzy chcieli doważyć się w polskie papiery, już je mają, a pozycji krótkich jest coraz mniej. Korekta była w tej sytuacji wskazana - myślę, że realnym poziomem byłaby dochodowość 10-letnich papierów na poziomie 3,75 proc." - dodał.

Milewski ocenił ponadto, że kolejnym czynnikiem, który wpłynąłby na korektę polskiego długu może być bliskość wyborów prezydenckich we Francji i związana z tym awersja do ryzykownych aktywów.

czw. czw. śr.
16.10 9.20 16.55
EUR/PLN 4,2268 4,2362 4,2303
USD/PLN 3,9674 3,9835 3,9657
CHF/PLN 3,9507 3,9573 3,9496
EUR/USD 1,0654 1,0634 1,0667
OK0419 1,99 1,99 1,99
PS0422 2,88 2,86 2,88
DS0727 3,44 3,43 3,45