Piotrowski z ME: 2-3 bloki jądrowe pozwoliłyby spełnić wymóg niskiej emisyjności



Warszawa, 20.04.2017 (ISBnews) - By spełnić unijne wymogi w zakresie niskiej emisyjności, Polska powinna mieć dwa lub trzy bloki jądrowe, uważa wiceminister energii Andrzej Piotrowski. Według niego, warto pod tym kątem przyjrzeć się doświadczeniom koreańskim.

"Zakładając, że Polska musi spełnić wymogi Unii w zakresie niskiej emisyjności, a technologia jądrowa jest bezemisyjna, dla zrównoważenie energetyki węglowej powinniśmy mieć dwa lub trzy bloki jądrowe. To sprawia, z kolei, że powinniśmy wykorzystać wszystkie możliwe doświadczenia, w tym koreańskie" - powiedział Piotrowski, cytowany w komunikacie resortu.

Podkreślił jednocześnie, że Polska jest na etapie przesądzeń, które już niebawem zapadną.

"Koreański KHNP bez żadnych opóźnień buduje w ZEA kolejne bloki elektrowni jądrowej. 1 MW zainstalowanej mocy będzie kosztować nie więcej niż 3,2 mln euro i pozostanie do dyspozycji przez co najmniej 90% czasu w roku, przez ponad pół wieku. Przykład ten pokazuje, jak umiarkowane koszty ma sprawnie realizowana inwestycja w elektrownię jądrową" - wskazał Piotrowski.

Resort przypomina, że w trakcie ubiegłotygodniowej wizyty w Korei Południowej wiceszef resortu energii spotkał się z wiceministrem ds. energii i zasobów naturalnych Korei Południowej Hak-Do Kim oraz przedstawicielami koreańskiego przemysłu jądrowego. Podczas rozmowy z prezesem Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) Lee Kwansup omówiony został przykład kontraktu na budowę elektrowni jądrowej podpisany w 2009 r. pomiędzy rządem Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) a KHNP.

"Elektrownia, bazująca na koreańskiej wersji rozwojowej reaktora PWR firmy Westinghouse, składająca się z 4 bloków o całkowitej mocy 5,6 GW będzie kosztować 20 mld USD w formule EPC" - podkreślił Piotrowski.

Zakończenie budowy elektrowni planowane jest na 2020 r. Budowę pierwszego bloku rozpoczęto w 2012 r., zaś oddanie go do eksploatacji przewidziane jest na koniec bieżącego roku. Kolejne reaktory zgodnie z zapowiedziami będą oddawane co rok. Do chwili obecnej projekt jest realizowany zgodnie z założonym harmonogramem czasowym i kosztowym.

Resort wskazał, że w przeliczeniu na nominalny blok 1 000 MW oznacza to koszt w wysokości 13,6 mld zł. Budowa dostarczanego przez państwową firmę KHNP bloku 1 400 MW pochłania zaledwie 62 miesiące od czasu pierwszej betonowej wylewki.

"Zaprezentowane nam koszty pokazują, jak zmniejszają się koszty budowy elektrowni jądrowych na świecie i czas, w jakim może zostać ona oddana do użytku. W tym konkretnym przypadku to niewiele ponad 5 lat" - podsumował wiceminister.

Pod koniec stycznia minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że jego resort chce opracować model finansowania elektrowni jądrowej w I półroczu 2017 r. Wcześniej w styczniu informował, że Ministerstwo Energii kontynuuje prace przygotowawcze do budowy w Polsce elektrowni atomowej, konieczne jest jednak znalezienie nowego modelu finansowania. Podkreślił, że wcześniej zakładany tzw. mechanizm różnicowy nie znalazł akceptacji kierownictwa ministerstwa i stąd program został zawieszony.

W sierpniu 2016 r. Ministerstwo Energii podało, że przygotowuje program budowy elektrowni jądrowej o mocy ok. 1 000 MW, który ma być zbudowany w ciągu 10 lat. Jednocześnie wskazało na potrzebę budowy trzech kolejnych bloków węglowych.

(ISBnews)