"Polacy dosyć rozważnie podchodzą do planowania wiosennych zakupów. Wielu z nas kieruje się przy tym wydatkami, które są konieczne. Pomimo atrakcyjnych promocji cenowych, którymi jesteśmy zasypywani przez cały czas, racjonalnie oceniamy zasobność naszych domowych budżetów. Kupujemy przeważnie rzeczy, które są nam naprawdę potrzebne. To może świadczyć o rosnącej świadomości finansowej Polaków" - powiedziała reprezentująca firmę Agnieszka Salach, cytowana w komunikacie.

Na wydatki wiosenne 25% ankietowanych chce przeznaczyć średnio od 300 do 500 zł. W tej grupie przeważają osoby do 24. roku życia (29%). Niewiele mniej, bo 20% polskich konsumentów wyda od 500 do 800 zł (z czego 25% stanowią najmłodsi ankietowani, czyli 20-latkowie). Taka sama liczba badanych na wiosenne zakupy przeznaczy ponad 1 000 zł. W tej ostatniej grupie przeważają pięćdziesięciolatkowie (22%), podano także.

"Co drugi Polak deklaruje, że do sklepu wybierze się w pierwszej kolejności po nowe ubrania. Częściej niż o wydaniu pieniędzy na majowy wyjazd, myślimy również o odświeżeniu bądź remoncie mieszkania (25% badanych). Takie plany mają głównie osoby zarabiające powyżej 5 tys. zł netto (1/3 badanych), a także mieszkańcy wsi oraz małych miejscowości do 20 tys. mieszkańców (odpowiednio 29  i 32% respondentów). Spora grupa ankietowanych rozważa także zakup specjalistycznego sprzętu sportowego (15%) oraz rowerów (11%)" - czytamy w komunikacie.

Większość ankietowanych (58%) wydatki sfinansuje z bieżących dochodów, 1/3 konsumentów sięgnie po zaoszczędzone wcześniej pieniądze tylko 4% planuje zaciągnąć pożyczkę lub kredyt na wiosenne zakupy lub majówkowe wyjazdy, podsumowano.

Badania zrealizowano na reprezentatywnej próbie 1 000 polskich konsumentów.

>>> Czytaj też: Kwota wolna w górę od 2018 r. Ale tylko dla najmniej zarabiających