To sprawia, że choć liczba zadłużonych podmiotów maleje – o 18, do 440 – to średnia kwota, z jaką zalegają, rośnie. Dziś wynosi już 33,5 tys. zł, rok temu było to 28 tys. zł – wynika z danych KRD.

Tymczasem ubiegły rok był dla branży dość udany. Obsłużyła o 1,5 proc. więcej klientów – w sumie niemal 2 mln, co przełożyło się na wzrost przychodów o 5,4 proc., do 5,1 mld zł. Eksperci zauważają, że po upadłościach ostatnich lat klienci bardziej ufają znanym markom. I radzą sprawdzanie biur przed zakupem wycieczki; zwłaszcza tego, na jaką kwotę wystawiono im gwarancje ubezpieczeniowe. Z nich bowiem będą wypłacane odszkodowania dla klientów po ewentualnych upadłościach.

>>>  Czytaj też:  Prawie dwukrotny wzrost rezerwacji na majówkę. Polacy szturmują biura podróży