Rzecznik prasowy Stoczni Remontowej Nauta Anna Maria Bulman poinformowała w środę, że gdyńska firma będzie odpowiedzialna za całość prac przy budowie, wodowaniu oraz wstępnych próbach morskich szwedzkiego statku.

„Następnie w stoczni Saab w Karlskronie wykonane zostaną montaż wyposażenia wywiadu elektronicznego oraz finalny etap prób morskich (SAT) przed przekazaniem go użytkownikowi” – wyjaśniła.

Dwa tygodnie temu Saab ogłosił, że otrzymał od szwedzkiej agencji zamówień obronnych FMV kontrakt na zaprojektowanie, budowę oraz dostawę statku wywiadowczego dla marynarki wojennej kraju. Całkowita wartość tego kontraktu to 730 milionów koron szwedzkich. Jego wykonanie nastąpi w latach 2017-2020.

Bulman poinformowała PAP, że wartość kontraktu między Nautą a Saab jest objęta tajemnicą handlową.

„Dla Stoczni Remontowej Nauta udział w tym przedsięwzięciu będzie szansą na dalszy, dynamiczny rozwój i możliwość zwiększenia portfela zamówień na statki, nie tylko na arenie krajowej (…) Jesteśmy firmą, która bardzo szybko się rozwija, stawia na innowacyjność, odważnie i z powodzeniem wchodzi na nowe obszary techniczne – to wszystko sprawia, że jesteśmy przygotowani do udziału w projekcie, jakim jest budowa jednostki o specjalnym przeznaczeniu – powiedział prezes Stoczni Remontowej „Nauta” SA Sławomir Latos, w przekazanym komunikacie prasowym.

Kontrakt dla Nauty to efekt porozumienia zawartego pomiędzy Saab a PGZ w październiku 2016 r.

Cytowany w komunikacie wiceprezes Saab Jyrki Kujansuu podkreślił, że okręty wywiadowcze muszą wyróżniać się "dostępnością i niezawodnością na najwyższym poziomie". "Stocznia Remontowa Nauta jest doświadczonym partnerem, z wysokimi kwalifikacjami. Jestem również bardzo zadowolony z faktu, iż pierwotne zamiary współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową przekształciły się w rzeczywiste partnerstwo biznesowe, które już teraz przynosi wymierne korzyści dla zaangażowanych stron” – dodał.

>>> Czytaj też: Parafianowicz: W Paryżu działa potężna partia ludzi Kremla