"Ukazał się biały dym" - ogłosił szef resortu finansów w greckiej telewizji ERT.

Jak dodaje agencja dpa, na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony wierzycieli Grecji - Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego, Europejskiego Mechanizmu Stabilności(EMS) i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Ministerstwo Finansów w Atenach poinformowało, że chodzi o pakiet posunięć oszczędnościowych na sumę ok. 3,6 mld euro, w tym przede wszystkim obniżki emerytur (sięgające 18 proc.) od 1 stycznia 2019 roku, a także zmniejszenie kwoty wolnej od podatku z 8 636 do 5 681 euro.

Po wypracowaniu porozumienia eksperci mają przedstawić raport w tej sprawie strefie euro. Dopiero jego zatwierdzenie, a także obietnica udziału ze strony MFW, dadzą zielone światło do wypłaty kolejnych środków ramach wynoszącego 86 mld euro pakietu pomocowego.

Grecja będzie pilnie potrzebowała zastrzyku finansowego w lipcu, gdy w związku z zobowiązaniami kredytowymi będzie musiała zapłacić ponad 7 mld euro.(PAP)

>>> Polecamy: Kim zagraża nie tylko Seulowi. Może zniszczyć całą światową branże elektroniczną