Martyna Wojciechowska poinformowała w czwartek, że kilka dni temu podczas realizacji kolejnego odcinka programu "Kobieta na krańcu świata" wraz z ekipą została zatrzymana przez pakistański wywiad wojskowy.

"W północno-zachodniej części Pakistanu, niedaleko granicy z Afganistanem, gdzie realizowaliśmy kolejny odcinek programu +Kobieta na krańcu świata+, zostaliśmy zatrzymani przez wywiad wojskowy (Inter-Services Intelligence). Siłą skonfiskowano nam sprzęt i uniemożliwiono pracę. Kolejne dni spędziliśmy w areszcie domowym pod stałą kontrolą policji i wojska" - poinformowała Wojciechowska.

W informacji przekazanej PAP biuro rzecznika prasowego MSZ podkreśliło, że w czwartek o godz. 5.10 ekipa TVN z redaktor Martyną Wojciechowską bezpiecznie opuściła Pakistan, udając się do Polski samolotem z Islamabadu (via Stambuł).

"W trakcie pobytu w Islamabadzie cała grupa pozostawała pod opieką pracowników Ambasady RP. Wcześniej ekipa TVN zastosowała się do stanowczego zalecenia placówki, aby przejazd z Chitralu do Islamabadu nie odbywał się w nocy, lecz za dnia" - zaznacza MSZ.

"Z otrzymanych od władz miejscowych informacji wynika, że dziennikarze telewizyjni dokonywali nagrań na terenach objętych restrykcjami, bez stosownych wiz (legitymowali się wizami turystycznymi), wymaganej akredytacji dziennikarskiej i zezwoleń administracyjnych na wjazd do tzw. restricted areas" - podkreśla resort spraw zagranicznych.

Jak zaznaczono, sprzęt (kamery, aparaty) TVN skonfiskowany przez miejscowe służby w Chitralu nie został dotychczas zwrócony. "Ekipa nie dostosowała się do zaleceń władz miejscowych, a przed przyjazdem do Pakistanu nie zasięgała informacji w naszej placówce i nie rejestrowała swojego pobytu" - poinformowało PAP MSZ.

Podkreślono również, że aktualne informacje o stanie bezpieczeństwa i przepisach ograniczających pobyt cudzoziemców na poszczególnych terenach Pakistanu są na bieżąco publikowane na portalu placówki oraz na stronach MSZ. (PAP)