Podczas konferencji prasowej w piątek w Wejherowie, wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit podkreślił, że w sprawie budowy drogi krajowej Gdynia – Władysławowo „decyzja zapadła”. „Przystąpiliśmy do pracy studialnej, do bardzo konkretnych rozmów” - zapewnił.

Zaznaczył jednocześnie, że „nie chce robić jakichś nadziei, że za dwa-trzy lata będziemy się cieszyli wbiciem łopaty czy podpisaniem umowy”. „Tutaj naprawdę są trudne prace, teren jest bogaty pod względem przyrodniczym, są osiedla – to wszystko trzeba rozwikływać, wynegocjować przebieg z lokalnymi społecznościami” - tłumaczył.

„Jest decyzja, że trasa będzie realizowana i chcemy w następnej perspektywie rozpocząć realizację a ten czas, te kilka lat chcemy przeznaczyć na prace przygotowawcze, na prace studialne, na wszystko, co jest niezbędne, żeby tę inwestycje zrealizować” - dodał Szmit.

Nowa droga krajowa, która ma poprawić dojazd z Trójmiasta na Półwysep Helski, zgodnie z pomysłem resortu miałaby się rozpoczynać na gdyńskim węźle Morska i dalej biec "po śladzie OPAT" (Obwodnicy Północnej Aglomeracji Trójmiejskiej). Od Redy do Władysławowa - droga miałaby iść "w nowym śladzie".

Wiceminister powiedział, że w czwartek dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA, Radosław Kantak rozmawiał z prezydentem Gdyni, Wojciechem Szczurkiem m.in. na temat wyznaczenia trasy i podziału zadań przy tej inwestycji. Szmit przyznał, że „dylemat jest dziś taki, że gdyby była to droga ekspresowa, to byłby problem ze skomunikowaniem jej z Gdynią, z portem”. „Musimy znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wypełnić warunki, które musi spełniać droga ekspresowa, a jednocześnie żeby trasa wpinała się maksymalnie dobrze i bezpiecznie w układ komunikacyjny Gdyni” - tłumaczył.

Uczestniczący w konferencji sekretarz stanu w MIB Kazimierz Smoliński wyraził przekonanie, że po zrealizowaniu drogi Via Maris łączącej Gdynię z Władysławowem oraz Trasy Kaszubskiej (z Gdyni w stronę Słupska), problemy komunikacyjne w północnej części województwa pomorskiego „zostaną zdecydowanie rozwiązane”.

W piątek w Wejherowie wiceminister Szmit ogłosił, że będzie budowany ok. 42-km odcinek drogi ekspresowej S6 (tzw. Trasy Kaszubskiej) na odcinku z Bożegopola Wielkiego do Gdyni. Według GDDKiA, budowa może się rozpocząć wiosną 2019 r. i potrwać ok. 2-2,5 roku. Wiceminister ocenił, że realizacja dalszego odcinka S6 może się rozpocząć „w perspektywie trzech-czterech lat.

>>> Czytaj też: Nowy odcinek S6 i planowana Via Maris. Resort infrastruktury próbuje udobruchać Pomorze