Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 50,92 USD, po zniżce o 21 centów, czyli 0,4 proc.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje 23 centy do 53,64 USD za baryłkę.

Od początku stycznia trwa zmniejszanie dostaw ropy na rynki paliw. Produkcja surowca przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu, łącznie 24 państwa, ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie.

Takie ustalenia dotyczą pierwszych sześciu miesięcy 2017 r. Porozumienie o zmniejszeniu dostaw ropy przez kartel może zostać przedłużone jeszcze na dalsze kilka miesięcy. Decyzja w tej sprawie zapadnie na posiedzeniu kartelu 25 maja.

Minister energii Arabii Saudyjskiej Khalid Al-Falih poinformował, że wszyscy producenci ropy uczestniczący w porozumieniu o cięciach dostaw popierają przedłużenie tej umowy do końca I kwartału 2018 r.

Minister dodał, że przedłużenie umowy o mniejszych dostawach pozwoli producentom surowca na osiągnięcie celu - ograniczenia globalnych zapasów ropy do poziomu średniej 5-letniej.

Tymczasem w USA spodziewany jest spadek zapasów ropy - o 2 mln baryłek. We wtorek raport o zapasach paliw w USA poda Amerykański Instytut Paliw (API), a w środę Departament Energii USA (DoE).

"Na rynkach paliw nadal jest taka negatywna presja na ceny ropy ze strony amerykańskich dostawców surowca, wysokich zapasów ropy w USA i rosnącej produkcji" - mówi David Lennox, analityk rynku surowców w Fat Prophets w Sydney.

"Rynek liczy na przedłużenie umowy o mniejszych dostawach ropy z OPEC, ale raczej nie spodziewa się z tego powodu znaczących wzrostów cen surowca" - dodaje.

Ropa w USA zdrożała w poniedziałek p 0,8 proc. od 50,73 USD/b.