Informacje z innych źródeł (np. Eurostatu) potwierdzają, że wzrosła liczba młodych Szwajcarów mieszkających z rodzicami. Szwajcaria nie jest jednak wyjątkiem na mieszkaniowej mapie Europy. W innych krajach też przybyło młodych ludzi bez własnego lokum. Przypadek Szwajcarii wydaje się szczególnie ciekawy, gdyż przyczyną opisywanych problemów nie jest kryzys ekonomiczny, lecz bardzo specyficzna polityka mieszkaniowa władz.

Wiele krajów może pozazdrościć Szwajcarii jej mieszkaniowych problemów

Informacje o pogarszającej się sytuacji mieszkaniowej młodych Szwajcarów, stały się nośnym tematem dla lokalnych mediów. Z perspektywy takich krajów jak na przykład Polska, opisywana sytuacja może wydawać się nieco dziwna. Dane Eurostatu wskazują bowiem, że Szwajcaria nadal jest jednym z krajów o najniższym odsetku młodych ludzi mieszkających razem z rodzicami. W 2015 roku, dom rodzinny zamieszkiwało 14% Szwajcarów liczących sobie od 25 lat do 34 lat. Porównywalny wynik z 2007 r. wynosił 9%.

Trudno ukryć, że obywatele wielu innych krajów Starego Kontynentu, mogą pozazdrościć Szwajcarom mieszkaniowych problemów. Przykładem jest Polska, w której udział młodych osób (25 lat - 34 lata) mieszkających z rodzicami wynosi 46% (2015 r.). Taki wynik oznacza wzrost o 7 punktów procentowych w stosunku do 2007 r. – dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Negatywne zmiany odnotowano w większości analizowanych państw Europy. Wyniki dotyczące Polski są niepokojące, ponieważ nasz kraj całkiem dobrze poradził sobie ze skutkami globalnego kryzysu. Dane Eurostatu niestety wskazują, że relatywnie dobre wyniki gospodarcze w latach 2007 - 2015, nie przełożyły się na poprawę sytuacji mieszkaniowej młodych ludzi.

>>> Czytaj też: Polacy kupują najwięcej nowych mieszkań w Europie

Szwajcarska „mieszkaniówka” padła ofiarą wielu regulacji i perfekcjonizmu

Informacje zaprezentowane na powyższym wykresie sugerują, że spadek samodzielności mieszkaniowej młodych ludzi to ogólnoeuropejski trend. Wyjątkowość Szwajcarii polega na tym, że negatywne zmiany w dużej mierze były efektem polityki władz, a nie problemów ekonomicznych. Instytucje międzynarodowe (np. MFW) już od dłuższego czasu zwracają uwagę, że szwajcarski model polityki mieszkaniowej ma pewne wady. Przykładem jest bardzo restrykcyjne podejście do norm dotyczących m.in. ochrony środowiska, zużycia energii oraz hałasu.

Te bardzo wygórowane standardy, skutkują wysokim kosztem budowy nowych domów i mieszkań. Jeżeli przyjmiemy średnie koszty budowy polskich lokali oraz domów w 2015 r. za punkt odniesienia (wartość = 100), to okaże się, że w Szwajcarii budowa lokum kosztuje 3,5 raza więcej. Wynik dotyczący Szwajcarii prezentuje się niekorzystnie nawet na tle takich krajów jak Dania (283), Finlandia (247), Niemcy (255), Francja (215), Wielka Brytania (181) oraz Holandia (213). Warto zdawać sobie sprawę, że analizowane różnice kosztów budowy, później przekładają się na ceny nowych mieszkań oraz używanych lokali i domów będących alternatywą dla oferty deweloperów.

Wysoki koszt budowy nowych mieszkań, zniechęca Szwajcarów do inwestycji budowlanych i sprzyja utrzymywaniu się bardzo wysokiego odsetka najemców (57% w 2016 r.). Podatek majątkowy naliczany od wartości domów i lokali jest kolejnym czynnikiem, który skutkuje popularnością najmu w Szwajcarii. Wspomniany kraj podobnie jak Niemcy próbuje poprzez regulacje prawne zaoferować mieszkańcom jak najbardziej stabilne warunki najmu – dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Mimo zaleceń międzynarodowych instytucji sugerujących deregulację rynku najmu, Szwajcaria nadal utrzymuje system, w którym wszelkie podwyżki czynszu (nawet za prywatny najem), muszą być podyktowane obiektywnymi czynnikami ekonomicznymi. Takie bardzo prolokatorskie podejście władz, skutkuje jednak nierównowagą na rynku najmu. Pomimo wysokich czynszów i presji imigracyjnej, podaż mieszkań przeznaczonych na wynajem nie wzrasta odpowiednio. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach Szwajcaria będzie musiała zmodyfikować swoją politykę mieszkaniową, bo jej wady stają się coraz bardziej widoczne. Ostatnie zmiany dotyczące sytuacji młodych Szwajcarów, prawdopodobnie są tylko pierwszą przestrogą.

>>> Polecamy: EKG 2017: Boom w polskiej mieszkaniówce. Jak długo utrzyma się dobra passa? [WYWIAD]