Maxcom: Prospekt jest na zaawansowanym etapie prac w KNF



Warszawa, 31.05.2017 (ISBnews) - Prospekt emisyjny Maxcom jest na zaawansowanym etapie prac w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), poinformował ISBnews prezes Maxcom Arkadiusz Wilusz. Spółka chce dzięki giełdzie kontynuować dynamiczny wzrost.

"Nasz prospekt jest na zaawansowanym etapie prac w KNF. Od kilkunastu lat dynamicznie się rozwijamy - wprowadzając nowe produkty i zdobywając kolejne rynki. Organiczny wzrost pozwolił nam zbudować pozycję lidera polskiego rynku klasycznych telefonów komórkowych i rozwinąć sprzedaż na ponad 20 europejskich rynkach. Nasz udział w polskim rynku telefonów niebędących smartfonami wynosi 35-40%. Zbudowaliśmy też doświadczony dział badań i rozwoju, pracujący nad nowymi modelami telefonów, jak również sieć sprawdzonych kooperantów i podwykonawców w Chinach" - powiedział Wilusz w rozmowie z ISBnews.

"Widzimy duży potencjał do dalszego dynamicznego wzrostu, poprzez tworzenie nowych modeli telefonów, w tym przede wszystkim smartfonów, jak i zdobywanie nowych rynków. Jesteśmy przekonani, że oferta publiczna i wejście na giełdę umożliwią nam realizację naszych celów i wzrost wartości spółki" - dodał prezes.

Przychody ze sprzedaży w 2016 r. osiągnęły 109,2 mln zł, co oznacza wzrost o 116,5% r/r. Zysk operacyjny wyniósł 16,9 mln zł wobec 6,2 mln zł rok wcześniej. Z kolei zysk netto wzrósł odpowiednio - do 12,2 mln zł z 4 mln zł.

"Od kilku lat spółka bardzo dynamicznie zwiększa skalę działalności, znajduje to odzwierciedlenie w wynikach finansowych. Wzrosty wynoszą kilkadziesiąt procent rocznie, a w niektórych przypadkach, jak na przykład na poziomie przychodów w 2016 r., przekraczają 100%. Największe znaczenie dla tak dynamicznej poprawy wyników miały: nawiązanie współpracy z kolejnymi operatorami telefonii komórkowej oraz sieciami handlowymi zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Europy oraz lepsza penetracja rynku będąca efektem rozszerzania portfolio produktów (linia strong obejmująca telefony wzmocnione, linia smart obejmująca smartfony oraz marka Maxton - kierowana do supermarketów)" - wskazał Wilusz.

Sprzedaż telefonów Maxcom odbywa się przede wszystkim poprzez w kanale B2B.

"Nawiązaliśmy współpracę z największymi operatorami telefonicznymi oraz czołowymi sieciami sklepów w Polsce i Europie. Produkty Maxcom dostępne są w czterech największych polskich sieciach komórkowych: Play, T-Mobile, Orange i Plus oraz u wybranych operatorów na innych rynkach. Jesteśmy też obecni w największych sieciach sklepów, m.in. Media Markt, Saturn, RTV Euro AGD, Media Expert, Tesco, Auchan. Naszą przewagą jest duże doświadczenie rynkowe oraz ciągłe poszerzanie kanałów dystrybucji produktów. W 2015 r. sprzedaliśmy nasz milionowy telefon od początku działalności, z kolei w samym 2016 r. sprzedaż również przekroczyła milion" – wymienił prezes.

Podkreślił, że w branży kluczowe jest posiadanie dobrego produktu oraz odpowiednie dotarcie do klientów - i na rozwoju w tych dwóch obszarach firma obecnie się koncentruje.

"Opracowujemy nowe modele telefonów, coraz mocniej wchodzimy z ofertą w segmencie smartfonów. Równolegle nieustanie rozwijamy kanały sprzedaży. Będziemy wchodzić do kolejnych krajów, zarówno poprzez umowy z tamtejszymi operatorami telekomunikacyjnymi, jak też sieciami handlowymi. Niedawno podpisaliśmy umowy z nowymi sieciami handlowymi w Rumunii i we Włoszech. Wartym podkreślenia jest fakt, że od początku działalności żaden z kluczowych klientów nie zrezygnował ze współpracy z Maxcom" - dodał prezes Wilusz.

Maxcom zajmuje się produkcją oraz sprzedażą urządzeń telekomunikacyjnych, głównie telefonów komórkowych GSM, aparatów telefonicznych przewodowych i bezprzewodowych, radiotelefonów PMR typu walkie-talkie oraz nawigacji satelitarnych GPS. Produkty są projektowane przez dział badań i rozwoju oraz marketingu, a także przez zewnętrznych ekspertów w Europie i w Chinach. Produkcja odbywa się w kilkunastu zakładach w Chinach.

Spółka jest obecnie kontrolowana przez dwóch założycieli i jednocześnie członków zarządu - Arkadiusza Wilusza i Andrzeja Wilusza.

"Podążamy zatem za ogólnym trendem panującym wśród wiodących firm telekomunikacyjnych na świecie, zlecając produkcje asortymentu w Chinach. Takie rozwiązanie pozwala utrzymać niskie koszty przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości produktów. Wspólnie z bratem planujemy długoterminowe zaangażowanie w spółkę i udział w jej dalszym wzroście" - podsumował Wilusz.

Sebastian Gawłowski

(ISBnews)