DM PKO BP: ING BSK jedynym top pickiem w sektorze bankowym



Warszawa, 19.06.2017 (ISBnews) - Analitycy Domu Maklerskiego PKO BP zajmujący się sektorem bankowym są pozytywnie nastawieni jedynie do akcji ING Banku Śląskiego, neutralnie do akcji Banku Pekao i Millennium, natomiast negatywnie - do walorów Banku Zachodniego WBK, mBanku, Banku Handlowego oraz Alior Banku, wynika z raportu datowanego na 12 czerwca.

"Uważamy, że po silnych wzrostach w tym roku (YTD +20%) wyceny polskich banków nie wyglądają już tak atrakcyjnie (17x oczyszczone zyski w 2017). Perspektywy podwyżek stóp oddalają się, podczas gdy w niedługim czasie zaprezentowane zostaną ostateczne rozwiązania w odniesieniu do kredytów frankowych. Dodatkowo zwracamy uwagę, że z uwagi na rosnące wymogi kapitałowe dywidendy w bankach będą pod presją (średnia stopa dywidendy dla analizowanych przez nas banków nie przekroczy 3% do 2019)" - czytamy w raporcie.

Jedynym top-pickiem DM PKO BP w sektorze jest ING Bank Śląski.

"Podoba nam się fakt, że ING BSK konsekwentnie rośnie zdecydowanie szybciej niż rynek. Naszym zdaniem, szybsze tempo wzrostu powinno być kontynuowane w kolejnych latach z uwagi na dobrą pozycje płynnościową (L/D poniżej 90%) oraz kapitałową (Tier 1 na poziomie 15%). Zwracamy uwagę, że współczynniki kapitałowe ING mogą być istotnie podwyższone (+0,7pp), gdyby zniesiony został tzw. floor nadzorczy w metodzie IRB" - czytamy dalej.

Analitycy podtrzymali rekomendację "kupuj" dla ING BSK przy cenie docelowej 200 zł za akcję.

Analitycy negatywnie nastawieni są wobec BZ WBK, mBanku, Banku Handlowego oraz Alior Banku. W przypadku BZ WBK głównym powodem jest wysoka wycena, tj. 18x oczyszczone zyski w 2017 i P/BV 1,6x, przy dużej ekspozycji frankowej oraz ROE 10%. W odniesieniu do mBanku DM PKO BP zakłada, że z uwagi na zwiększenie wymogu kapitałowego dla portfela walutowego (-2,7pp na Tier 1), co w istotny sposób obciąży ROE, bank nie będzie mógł wypłacać dywidend aż do 2020.

Z kolei Bank Handlowy ciągle boryka się z presją po stronie przychodów podstawowych i niskim wzrostem kredytów, co przy braku zysków tradingowych powoduje, że jest to obecnie najwyżej wyceniany polski bank (20x zyski w 2017). W odniesieniu do Aliora analitycy uważają, że ze względu na słabą pozycję kapitałową, bank nie będzie w stanie utrzymać dotychczasowego tempa wzrostu. Dodatkowe ryzyka wiążą się z rezygnacją prezesa oraz potencjalną podażą akcji przez EBOR i Innova Capital.

Analitycy podtrzymali rekomendację "sprzedaj" BZ WBK i mBanku, przy cenach docelowych odpowiednio 301 zł i 332 zł. Rekomendacje Banku Handlowego i Aliora został obniżonego do "sprzedaj" przy wycenach 62 zł i 59 zł.

Z kolei wobec Banku Pekao i Banku Millennium analitycy mają neutralne nastawienie.

"Po ostatnich spadkach wycena Pekao zaczyna wyglądać atrakcyjnie, tj. 17x oczyszczone zyski, 1,5 P/BV oraz stopa dywidendy 6,5%. Naszą największą obawą jest jednak fakt, że tak wysokie dywidendy mogą być nie do utrzymania. W naszych prognozach zakładamy jeszcze tylko dwa lata wypłat bliskich 100% zysku, po czym spodziewamy się spadku wskaźnika wypłaty do 50%, a stopy dywidendy do ok. 4%" - czytamy dalej.

Bank Millennium jest najbardziej preferowaną ekspozycją "frankową" DM PKO BP, jednak potencjał wzrostu jest, zdaniem analityków, ograniczony. Bank jest obecnie najniżej wyceniany (13x oczyszczone zyski) , co odzwierciedla ryzyko związane z portfelem CHF.

Analitycy podtrzymali rekomendację "trzymaj" dla Pekao przy cenie docelowej 140 zł i obniżyli rekomendację dla Banku Millennium do "trzymaj" przy wycenie 7,4 zł.

(ISBnews)