W ciągu ostatniej doby przybyły dwie ofiary śmiertelne oraz 95 rannych, z których siedem jest w bardzo ciężkim stanie.

Według służb obrony cywilnej liczba ofiar może we wtorek w ciągu dnia wzrosnąć z uwagi na trwające przeszukania pogorzelisk leśnych i zabudowań, w których mogą znajdować się ciała ofiar. Wskazano, że dodatkowych ofiar może przybyć także w efekcie pożarów, które zagrażają we wtorek miastu Gois, w środkowej części kraju.

Jak poinformował PAP Fausto Coutinho z centrum dowodzenia obrony cywilnej w Lizbonie, w dalszym ciągu trwa gaszenie dużych pożarów w okolicach miast Pedrogao Grande w dystrykcie Leiria oraz Gois w dystrykcie Coimbra.

Coutinho wyjaśnił, że walkę z żywiołem utrudniają wysokie temperatury oraz silny wiatr. Szczególnie groźnie sytuacja wygląda na przedmieściach Gois, gdzie ogień wdarł się do kilku wsi, z których konieczna była ewakuacja ludności.

“Aktualnie z tymi pożarami – w Pedrogao Grande i Gois – walczy ponad 2400 strażaków, wspieranych przez około 560 wozów strażackich oraz 15 samolotów i helikopterów” - powiedział Coutinho.

Przedstawiciel obrony cywilnej poinformował, że w walce z żywiołem w Pedrogao Grande i w Gois Portugalczycy wspierani są przez około 100 strażaków z sąsiedniej Hiszpanii.

Wtorek jest ostatnim dniem trzydniowej żałoby narodowej w Portugalii, którą ogłoszono w następstwie sobotniego pożaru w Pedrogao Grande, skąd ogień rozprzestrzenił się na kilka innych miejscowości dystryktu Leiria. W poniedziałek ogień wdarł się do sąsiednich dystryktów: Castelo Branco i Coimbra.

Szacuje się, że pożar, jaki wybuchł w Pedrogao Grande, spustoszył już około 30 tys. hektarów lasów i gruntów rolnych.

Według policji główną przyczyną kataklizmu było uderzenie pioruna w drzewo w lesie w pobliżu Pedrogao Grande. Do zdarzenia miało dojść w godzinach popołudniowych w sobotę. Szybkie rozprzestrzenianie się ognia nastąpiło w efekcie silnych podmuchów wiatru.

47 z 62 śmiertelnych ofiar pożaru w Pedrogao Grande zostało zaskoczonych przez ogień podczas przejazdu trasą pomiędzy miejscowościami Figueiro dos Vinhos i Castanheira de Pera.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)