Powierzchnię mieszkań (tzn. lokali i domów) budowanych przez deweloperów, warto zbadać w skali powiatów. Taki punkt widzenia jest wybierany rzadko, bo większość analiz skupia się tylko na największych metropoliach.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę powiaty oraz miasta na prawach powiatu to okaże się, że część takich obszarów trzeba wykluczyć z analizy. Powodem jest bardzo niska aktywność deweloperów. Na terenie całej Polski znajdziemy aż 160 powiatów i miast na prawach powiatu, w których deweloperzy przez pięć kolejnych lat (2012 r. - 2016 r.) zbudowali mniej niż 100 mieszkań - tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Tak niski wynik świadczy o tym, że lokalny rynek pierwotny praktycznie nie istnieje.

Wśród lokalizacji cechujących się przynajmniej małą aktywnością komercyjnych inwestorów, uwagę zwraca powiat pruszkowski. Na tym obszarze położonym blisko Warszawy, przez pięć lat (2012 r. - 2016 r.) średnia powierzchnia lokum oddawanego do użytku przez deweloperów wynosiła aż 172 mkw. Drugi w klasyfikacji powiat lubelski cechuje się średnim metrażem na poziomie „tylko” 125 mkw.

Dane GUS-u wskazują, że obszar położony na południowy zachód od Warszawy stał się lokalizacją dla domów jednorodzinnych budowanych przez deweloperów. Na terenie powiatu krakowskiego i kartuskiego inwestorzy mieszkaniowi budowali siedem - dziesięć razy więcej domów (lata 2012 - 2016), które cechowały się jednak znacznie mniejszym metrażem.

Miasta wojewódzkie - enklawy z małym metrażem mieszkań

Ciekawie prezentują się również informacje dotyczące średniego metrażu mieszkań oddawanych do użytku w miastach wojewódzkich (2012 r. - 2016 r.). Według danych z powyższej tabeli, taka przeciętna powierzchnia mieszkań deweloperskich waha się od 52,3 mkw. (Gorzów Wielkopolski) do 61,1 mkw. (Łódź). Jak tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl dobre wyniki Łodzi, Katowic, Opola oraz Zielonej Góry są związane z niskim kosztem zakupu tamtejszego metrażu. W przypadku Warszawy (średni wynik: 59,5 mkw.), spore znaczenie odgrywa poziom zarobków i rozbudowany rynek apartamentów. Niski metraż mieszkań budowanych przez deweloperów na terenie Krakowa (53,2 mkw.), też nie wydaje się przypadkowy. Warto pamiętać, że Stolica Małopolski już od dłuższego czasu jest metropolią z najgorszym stosunkiem zarobków do cen nowych lokali.

Wyniki dotyczące miast wojewódzkich interesująco wyglądają też na poniższej mapie. Przedstawia ona średnią powierzchnię mieszkań (tzn. domów i lokali) oddawanych do użytkowania w 2016 r. przez wszystkich inwestorów (głównie deweloperów i osoby prywatne). Nietrudno zauważyć, że miasta wojewódzkie (podobnie jak inne miasta na prawach powiatu), wyraźnie wyróżniają się niskim metrażem nowych mieszkań.

Na powyższej mapie są widoczne też inne ciekawe zależności. Wbrew temu, co można by sądzić, budowa domów o powierzchni większej od przeciętnej, nie koncentruje się tylko w najbliższym sąsiedztwie metropolii. W 2016 r. wysoką powierzchnią ukończonych domów cechowało się m.in. wiele powiatów z województwa podkarpackiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. W przypadku tych terenów, budowa dużego domu często ma charakter ambicjonalny, a potrzebne środki są gromadzone dzięki pracy za granicą.

>>> Czy Europie Środkowej grozi bańka na rynku nieruchomości? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz tutaj >>>