Przygotowaliśmy rzeczowe zestawienie faktów: porównanie istniejących i planowanych rozwiązań. I ich równie rzeczową analizę. Żeby każdy z nas mógł sam wyrobić sobie zdanie. Ocenić, gdzie i jak – w jakich proporcjach – rozkładają się racje i jakie stoją za nimi argumenty. Zważyć je, zwłaszcza gdy sprawa nie jest jednoznaczna. Odróżnić emocje bądź przekonania od zasługującego na uwagę uzasadnienia. Żebyśmy mogli chłodno i ze znajomością rzeczy przyjrzeć się także wymianie ciosów między władzą a opozycją. Popatrzeć, gdzie jest prawda, a gdzie demagogia. Czy i gdzie łamana jest konstytucja, a gdzie może chodzić o interesy polityczne lub obronę istniejącego stanu.

Abstrahujemy od tempa, trybu i stylu wprowadzania zmian i dyskusji nad nimi. Pozostawiamy to państwa ocenie.

Dodatek dedykujemy zarówno uczestnikom, jak i obserwatorom publicznej debaty na temat reformy sądownictwa. Czyli dedykujemy wszystkim, bo – powtórzę – wszystkich ona dotyczy.

Więcej o reformie wymiaru sprawiedliwości przeczytasz tutaj.