Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,45 proc. do 21 711,01 pkt. i poziom ten stanowi nowe historyczne maksimum. S&P 500 zwyżkował o 0,03 proc. do 2477,83 pkt. Nasdaq Comp. zyskał 0,16 proc. do 6422,75 pkt.

Na nowojorskich giełdach trwa najbardziej intensywny tydzień w trakcie sezonu publikacji wyników kwartalnych przez spółki. W ujęciu sektorowym wzrosty notują telekomy, ciągnięte w górę przez notowania AT&T - operator wzrósł najmocniej od 3 lat (o 4 proc.), po tym jak nieoczekiwanie zyskał w II kw. nowych użytkowników w segmencie bezprzewodowym.

Najmocniej do wzrostów DJI przyczyniły się notowania Boeinga, którego kurs zyskał prawie 10 proc. Przed otwarciem notowań Boeing poinformował, że zysk na akcję spółki w II kw. wyniósł 2,55 USD vs 2,30 USD konsensusu (najwyższe szacunki wskazywały na 2,49 USD). Producent samolotów podwyższył prognozy całorocznego zysku do 9,8-10 USD na akcję z 9,20-9,40 USD.

Na niemal 2-proc. minusie zakończyły sesję akcje Forda, mimo że producent aut wypracował w II kw. skorygowany zysk na akcję w wysokości 56 centów. Rynek oczekiwał 43 centów.

O około 5 proc. drożały akcje AMD. Producent chipów przebił najwyższe oczekiwania zysku na akcję za II kw.

Już ponad 30 proc. spółek z S&P 500 przedstawiło swoje osiągniecia finansowe. Wśród tej grupy, ok. 78 proc. zaskoczyło pozytywnie zyskiem. Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewają się przeciętnego wzrostu zysku na akcję firm z S&P 500 o 8,5 proc., choć jeszcze na początku sezonu oczekiwano nieco powyżej 6 proc. W I kw. zyski te wzrosły średnio o 15 proc., a na III i IV kw. oczekuje się 7 proc. i 12,5 proc.

Amerykańska Rezerwa Federalna podjęła w środę decyzję o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej w przedziale 1,00-1,25 proc. - poinformowano w komunikacie po zakończeniu posiedzenia. Fed oczekuje, że redukcja portfela aktywów Rezerwy powinna rozpocząć się "we względnie niedługim czasie", co suponuje ogłoszenie takiej decyzji we wrześniu. Bank centralny nadal uważnie monitoruje rozwój sytuacji inflacyjnej.

Ankietowani przez agencję Bloomberg ekonomiści spodziewali się takiej decyzji banku centralnego.

Zdaniem FOMC, inflacja w ujęciu 12-miesięcznym, także bazowa, spadła i znajduje się obecnie poniżej 2-proc.W krótkim terminie inflacja w ujęciu rocznym pozostanie nieco poniżej 2 proc., jednak w średnim terminie ustabilizuje się w okolicach 2-proc. celu Fed - napisano w komunikacie Rezerwy.

Odnosząc się do sytuacji na rynku pracy, bank centralny ocenił, że przeciętny wzrost liczby etatów był od początku roku solidny, a stopa bezrobocia spadła.

Fed w komunikacie, tak jak to czynił po poprzednich posiedzeniach, stwierdził, iż oczekuje, że sytuacja gospodarcza "będzie się rozwijała w kierunku, który uzasadnia stopniowe podwyżki stóp procentowych".

Komunikat nie zawiera sugestii ws. ewentualnego terminu kolejnej podwyżki. Rynek terminowy wycenia prawdopodobieństwo takiej podwyżki najwcześniej w grudniu (na ok. 50 proc.).

Aktualna projekcja ścieżki stóp procentowych Fed z czerwca wskazuje na w 3 podwyżki kosztu pieniądza w USA rocznie w 2017 r. i 2018 r. (PAP)