Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,40 proc. do 21.797,68 pkt. Poziom ten stanowi nowe historyczne maksimum.

S&P 500 zniżkował o 0,10 proc. do 2.475,46 pkt.

Nasdaq Comp. stracił 0,63 proc. do 6.382,19 pkt.

Uwaga inwestorów rynku akcji skupiona była, podobnie jak w poprzednich dniach, na wynikach spółek.

Na 5-proc. plusie i jednocześnie historycznych maksimach handlowane były akcje Facebooka. MAU, czyli liczba miesięcznych aktywnych użytkowników wyniosła 2,01 mld (o 17 proc. więcej rdr), a rynek spodziewał się 1,98 mld użytkowników.

Sprzedaż Facebooka w drugim kwartale wyniosła 9,32 mld dolarów, podczas gdy konsensus zakładał 9,2 mld dolarów. Rok do roku sprzedaż grupy wzrosła o 45 proc. Największy konkurent Facebooka na rynku reklamy internetowej - Google - wypracował ponad dwukrotnie niższą dynamikę (19 proc. rdr w II kwartale).

Ponad 14 proc. traciły akcje Twittera. Rynek rozczarowała miesięczna liczba aktywnych użytkowników portalu w II kw., która pozostała bez zmian na poziomie 328 mln wobec 332 mln oczekiwań.

Rynek pozytywnie przyjął raport P&G. Zysk na akcję Procter&Gamble w IV kw. roku obrotowego wyniósł 85 centów vs. oczekiwania 78 centów.

Dobre wieści dla inwestorów miały amerykańskie telekomy. Kurs Comcast rósł o 1 proc., a Verizon o ponad 5 proc. Zysk na akcję Comcast przebił konsensus, a przychody najwyższe szacunki analityków (21,17 mld USD vs 21,1 mld USD górnych prognoz). Przychody Verizona w II kw. wyniosły 30,55 mld USD, o ok. 500 mln wyprzedzając oczekiwania.

Mieszane wyniki przedstawił Fiat Chrystler. Skorygowany EBIT producenta aut w II kw. wyniósł 1,9 mln USD, o 100 mln powyżej konsensusu i +16 proc. rdr. Przychody spółki wyniosły natomiast 27,9 mld USD wobec oczekiwań 28,7 mld USD.

Po sesji raporty zaprezentują m.in. Amazon i Intel. W oczekiwaniu na wyniki Amazona kurs spółki zyskiwał ok. 1 proc., dzięki czemu największy udziałowiec i założyciel sklepu internetowego Jeff Bezzos wyprzedził Billa Gatesa w rankingu najbogatszych ludzi na świecie.

Już niemal 50 proc. spółek z S&P 500 przedstawiło swoje wyniki finansowe. Z tej grupy ok. 72 proc. zaskoczyło pozytywnie zyskiem. Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewają się przeciętnego wzrostu zysku na akcję firm z S&P 500 o 9,5 proc., choć jeszcze na początku sezonu oczekiwano nieco powyżej 6 proc. W I kw. zyski te wzrosły średnio o 15 proc., a na III i IV kw. oczekuje się 7 proc. i 12,5 proc.

Na zamknięciu w Europie indeks Euro Stoxx 50 wzrósł o 0,06 proc., niemiecki DAX poszedł w dół o 0,76 proc., brytyjski FTSE 100 zniżkował o 0,12 proc., a francuski CAC 40 stracił 0,06 proc.

DOLAR ODRABIA STRATY

Dolar odrabia w czwartek część strat poniesionych po środowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Kurs EUR/USD spada w czwartek po południu w okolice 1,17, po tym jak w azjatyckiej części sesji ustanowił nowe tegoroczne maksimum 1,177 (-0,7 proc. względem szczytu), co było najwyższym wskazaniem od stycznia 2015 r.

Od styczniowego minimum EUR/USD wzrósł już o 13 proc.

Po południu wsparciem dla dolara okazały się mocne dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA, które w czerwcu wzrosły o 6,5 proc. mdm, po tym jak w maju spadły o 0,1 proc. mdm. Oczekiwano wzrostu wskaźnika o 3,9 proc. mdm.

Analitycy Morgan Stanley uważają, że w dalszej części roku dolar pozostanie słaby, z uwagi na niskie rentowności, gdyż rynek w niewielkim stopniu wycenia zacieśnianie polityki monetarnej przez Fed.

Słabość dolara, ich zdaniem, wynika z rozczarowania wzrostem gospodarczym i procesem legislacyjnym w USA (niepewna przyszłość reformy podatkowej, która każe ze sceptycyzmem traktować zdolności podejmowania ważnych decyzji w Waszyngtonie). Z drugiej strony, sytuacja polityczna w Europie zaskakuje pozytywnie, co pozwala EBC na mniej gołębią retorykę.

FED WSKAZUJE NA INFLACJĘ PONIŻEJ CELU

Zgodnie z oczekiwaniami w środę Rezerwa Federalna nie zdecydowała się na podwyżkę stóp procentowych. Przedział dla stopy fed funds nadal wynosi 1,00-1,25 proc.

Najważniejsze dla rynku w komunikacie okazały się odniesienia do sytuacji inflacyjnej oraz polityki zarządzania sumą bilansową.

Fed oczekuje rozpoczęcia redukcji sumy bilansowej "relatywnie niedługo". Większość ekonomistów uważa w związku z tym, że Fed ogłosi zmiany w polityce rolowania aktywów ze swojego portfel na posiedzeniu we wrześniu.

Jako gołębi sygnał rynek zinterpretował sformułowania z komunikatu, iż inflacja w ujęciu rocznym, także bazowa, spadła i znajduje się obecnie poniżej 2 proc. Poprzednio oceniano, że inflacja "ostatnio spadła" i pozostaje "nieco poniżej" 2 proc.

Fed jednocześnie uważa, że w średnim terminie dynamika cen wzrośnie do 2-proc. celu.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił w czwartkowym raporcie, że deflator PCE, preferowana przez Fed miara inflacji "w ciągu 12-18 miesięcy powoli wzrośnie powyżej 2-proc.".

CHF NAJTAŃSZY OD DWÓCH LAT

Frank szwajcarski kontynuuje w czwartek dynamiczne osłabienie z ostatnich dni i jest najtańszy w stosunku do euro od stycznia 2015 r., gdy Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) uwolnił kurs waluty. EUR/CHF rośnie o 0,9 proc. do 1,124. Od wtorku kwotowanie tej pary wzrosło o ok. 2 proc.

EUR/CHF po raz pierwszy od 2008 r. przebił 200-sesyjną średnią kroczącą (1,1239).

"Trudno znaleźć jednoznaczne, proste wytłumaczenie do tego, czemu dynamika osłabienia CHF jest tak duża. Można wskazać tu na kombinację dwóch rzeczy – rosnącej akceptacji ryzyka na globalnych rynkach, przy jednoczesnej determinacji Narodowego Banku Szwajcarii do utrzymywania jak najdłużej dotychczasowej polityki, której celem jest doprowadzenie do osłabienia franka, gdyż ten jest przewartościowany" - ocenił w czwartkowym komentarzu Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

Wcześniej w tym tygodniu, prezes SNB Thomas Jordan powiedział, że CHF jest "znacząco przewartościowany".

KONIEC STAWKI LIBOR W 2021 R.

Stawka Libor zostanie wycofana z końcem 2021 r. - poinformował w czwartek brytyjski nadzór finansowy (FCA). Zdaniem regulatora, system Libor, którym w ostatnich latach targały liczne skandale związane m.in. z fałszowaniem stawki przez duże banki, musi być zastąpiony przez bardziej wiarygodne rozwiązania.

ROPA NAJDROŻSZA OD 2 MIESIĘCY

Ceny ropy naftowej na giełdach w Londynie i Nowym Yorku pozostają w czwartek w okolicach 2-miesięcznych szczytów.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 48,8 USD. Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICFutures Europe w Londynie jest kwotowana na poziomie 51,1 USD za baryłkę.

Zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 7,21 mln baryłek do 483,42 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). To najniższy poziom od początku roku.

Całkowite zapasy ropy i jej produktów spadły poniżej 2 mld baryłek po raz pierwszy od stycznia 2016 r.

W centrum uwagi rynków są też informacje o ograniczeniu eksportu surowca przez Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Kuwait Petroleum Corp. zgodził się zmniejszyć zakontraktowane wolumeny sprzedaży surowca do USA w 2017 r. Wcześniej minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), Suhail Al Mazrouei, powiedział, że Abu Dhabi National Oil Co. od września zmniejszy dostawy z trzech głównych terminali o 10 proc.