"Komisja śledzi sytuację z wielkim zaniepokojeniem. Dotychczas widzieliśmy doniesienia prasowe w tej sprawie, ale jeśli zostanie potwierdzone, że wycinka ma dalej miejsce w Puszczy Białowieskiej, sprawa zostanie wzięta pod uwagę w prowadzonej procedurze praworządności dotyczącej Polski" - mówiła na środowej konferencji prasowej rzeczniczka KE Mina Andreewa.

Bruksela zamierza zbierać dowody przeciwko Polsce.

Minister środowiska pytany w środę w Radiu Maryja o komentarz do zapowiedzi KE, powiedział: "To po raz pierwszy słyszę, ale na pewno z tym sobie damy radę".

Szyszko odniósł się również do zapowiedzi szefa PO Grzegorza Schetyny, że jego partia chce powołania sejmowej komisji śledczej ds. działań ministerstwa w Puszczy Białowieskiej. Platforma ma złożyć też zawiadomienie ws. popełnienia przestępstwa przez Szyszkę dot. nielegalnej wycinki.

"Ja się z tego cieszę, naprawdę. Bardzo proszę o komisję śledczą, ale pan Grzegorz Schetyna przypuszczam, że należy również do tej grupy ekspertów, którym trudno rozpoznać, to na pewno nie ulega najmniejszej wątpliwości - samca od samicy u kornika drukarza. To jestem na 100 procent pewny, że nie potrafi rozpoznać, ale przypuszczam, że ma pewne kłopoty z rozpoznawaniem również płci i wyższych gatunków" - stwierdził minister.

Szyszko zapewnił, że jest otwarty na dyskusję, ale "na bardziej konkretnych danych i prawa, które jest narzucone dyrektywą habitatową i dyrektywą ptasią".

"To chcemy za wszelką cenę doprowadzić do tego. I cieszę się, o ile będzie taka komisja śledcza, to z przyjemnością przed taką komisją wystąpię i będę starał się być również tym, który ma obowiązki swoje, by robić pewną edukację. I serdecznie zapraszam pana Grzegorza Schetynę, o ile by chciał pojechać ze mną do Białowieży, to z przyjemnością pojedziemy i zobaczymy żerowisko kornika drukarza i pokażę mu, jak wygląda samiec, jak wyglądają samice, jakie są gatunki towarzyszące (...) Z przyjemnością to mu pokażę i być może troszeczkę zacznie mówić bardziej konkretnie na temat spraw związanych ze środowiskiem" - dodał szef resortu środowiska.

Trybunał Sprawiedliwości UE podjął w piątek decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. Jest to też środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Resort środowiska zapowiedział w poniedziałek, że będzie nadal prowadził działania w Puszczy Białowieskiej. Minister Szyszko poinformował, że do 4 sierpnia polska strona prześle swoją odpowiedź na zarzuty KE na działania wykonywane w Puszczy.

>>> Czytaj też: KE chce włączyć sprawę wycinki w Białowieży do procedury praworządności »