"1 stycznia 2016 roku wprowadzono nowe prawo restrukturyzacyjne. Głównym celem postępowania restrukturyzacyjnego, oprócz zaspokojenia wierzycieli, jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego - również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli" - przypomniano.

W związku z tym coraz częściej stosowane są postępowania restrukturyzacyjne. Ich udział we wszystkich postępowaniach rośnie - w III kw. 2017 r. wyniósł 37%, podczas, gdy w analogicznym okresie 2016 roku stanowił 23%. Coface prognozuje, że w kolejnych miesiącach 2017 r. dostępne formy restrukturyzacji nadal będą zyskiwać na popularności.

"Chociaż zmiana prawa upadłościowego i wprowadzenie odrębnego prawa restrukturyzacyjnego miało miejsce na początku 2016 r., to dopiero tegoroczne statystyki potwierdzają, że nowe rozwiązania prawne zyskały na popularności wśród polskich przedsiębiorstw borykających się z trudną sytuacją płynnościową. Podczas gdy kolejne miesiące zeszłego roku wskazywały na większe wykorzystanie dostępnych form restrukturyzacji przedsiębiorstw, dopiero w tym roku ich udział w łącznej liczbie postępowań stabilizuje się na poziomie bliskim 40%. Najbardziej popularną formą restrukturyzacji pozostają przyspieszone postępowania układowe, z których w tym roku skorzystała co druga firma decydująca się na wykorzystanie przewidzianych prawem postępowań naprawczych. Natomiast najbardziej dynamicznie wzrasta liczba sanacji - na tę formę zdecydowała się co czwarta firma korzystająca z restrukturyzacji, a udział tego typu postępowań zwiększył się o prawie 70% w porównaniu z drugim kwartałem 2017 roku, kiedy to sanacje były już powszechnie wykorzystywane" - powiedział główny ekonomista Coface w Europie Centralnej Grzegorz Sielewicz, cytowany w komunikacie.

Wśród postępowań restrukturyzacyjnych najwięcej odnotowano przyspieszonych postępowań układowych (136), a najmniej postępowań o zatwierdzenie układu (9), podano również.

"Zmiany prawne, jakie wprowadzono na początku 2016 r. wciąż będą skutkowały podwyższeniem poziomu łącznej liczby upadłości i restrukturyzacji. Zgodnie z prognozą Coface całkowita liczba postępowań na koniec 2017 roku będzie wyższa o 8% niż rok wcześniej. Natomiast otocznie makroekonomiczne będzie sprzyjać biznesowi. Solidne tempo wzrostu gospodarczego wspierane jest przez dalszy wzrost konsumpcji gospodarstw domowych, odbudowujące się inwestycje w aktywa trwałe oraz aktywną działalności polskich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych. W kolejnych kwartałach będziemy obserwować stabilizację udziału upadłości i restrukturyzacji na obecnych poziomach, a sprzyjająca koniunktura przyczyni się do obniżenia ich łącznej liczby. Spadek liczby postępowań nie będzie znaczący, ponieważ zbliżamy się do etapu rozwoju gospodarki, w którym nawet w czasie ożywienia odnotowywana jest pewna liczba upadłości i restrukturyzacji, tworzenia nowych firm czy zaprzestania działalności innych. Prognoza Coface zakłada, że łączna liczba upadłości i restrukturyzacji obniży się o 0,7% na przestrzeni 2018 roku" - czytamy w komunikacie.

W większości województw zanotowano wzrost liczby upadających i objętych restrukturyzacją firm. Niemniej jednak dwa ważne województwa z dużą liczbą zarejestrowanych podmiotów (śląskie i małopolskie) zanotowały spadek liczby bankructw i restrukturyzacji. W województwach dolnośląskim i lubuskim sytuacja nie zmieniła się. Najwięcej postępowań obserwujemy w województwie mazowieckim (gdzie zarejestrowanych jest najwięcej podmiotów), a najmniej w województwie świętokrzyskim. Największy wzrost postępowań odnotowano w woj. opolskim (aż o 157%), podano również.

Najwięcej, bo 177 upadłości i restrukturyzacji zanotowano w produkcji, z czego 158 w przetwórstwie przemysłowym. Natomiast w budownictwie sytuacja prawie się nie zmieniła, podano także.

"Statystyki trzech kwartałów tego roku są spójne z przewidywaniami Coface, które zakładały rosnący udział postępowań restrukturyzacyjnych oraz malejący udział upadłości w celu likwidacji majątku. Jednak w obliczu solidnego wzrostu gospodarczego, który przyspieszył w porównaniu z zeszłym rokiem, niepokojące jest zahamowanie tempa spadku upadłości (-1,2% r/r). Przyczynił się do tego zwłaszcza wzrost upadłości o 29% w trzecim kwartale tego roku w porównaniu z poprzednim kwartałem. Z jednej strony nieskuteczność niektórych postępowań restrukturyzacyjnych może coraz częściej przekształcać się w upadłości. Z drugiej zaś nowo tworzone firmy z optymistycznymi oczekiwaniami co do kształtowania się popytu w obliczu dobrej koniunktury, będą doświadczać typowych trudności z jakimi boryka się biznes. Zaliczają się do nich duża konkurencja, wysoki udział kosztów czy trudności w zatrudnieniu pracowników, co w wielu przypadkach będzie prowadziło do wycofania się przedsiębiorstwa z rynku. Braki na rynku pracy stają się coraz bardziej istotnym kryterium ograniczającym działalność firm w Polsce. Zgodnie z badaniami koniunktury przeprowadzanymi wśród przedsiębiorstw przez GUS, trudności w zatrudnieniu wykwalifikowanych pracowników są coraz częściej zgłaszaną barierą w bieżącej działalności i rozwoju firm w większości branż w Polsce. Niedobory na rynku pracy stopniowo stają na przeszkodzie w zawieraniu nowych kontraktów, jak również realizacji stałych zamówień kontrahentów. W skrajnym przypadku mogą prowadzić do zagrożenia działalności operacyjnej przedsiębiorstwa, a w konsekwencji do trudności płynnościowych i ryzyka niewypłacalności" - podsumował Sielewicz. 

>>> Czytaj też: Francja przegrała bitwę o UE. Najważniejsze pomysły Macrona będą upadać jeden po drugim [OPINIA]