Macierewicz zadeklarował wsparcie polskiego przemysłu zbrojeniowego dla modernizacji bośniackich sił zbrojnych.

„Jesteśmy pod dużym wrażeniem pracy, jaką pani minister i Bośnia i Hercegowina wykonały w ostatnim czasie nad wypracowaniem zasad współżycia i zaprowadzeniem zasad pokoju i spokoju w tym tak ważnym miejscu Bałkanów i całej Europy. Wiemy, jak ważne jest dla państwa uzyskanie mapy drogowej integracji z Unią Europejską i w szczególności z NATO. Rozumiemy te dążenia i oczywiście je popieramy” – zapewnił.

Jak powiedział, jego rozmówczyni „szczegółowo i dogłębnie opisała, jak wiele już zrobiono dla zrealizowania podstawowych kwestii pozwalających na zarysowanie perspektywy wejścia do NATO i UE”.

Wyraził przekonanie, że najbliższe rozmowy członków NATO w tej sprawie, „oparte na materiałach i na opisie tych osiągnięć, będą pomyślne dla waszych dążeń”.

Szef MON poinformował, że tematem rozmów była także możliwa współpraca przemysłów obronnych i „ewentualne działania ze strony polskiej na rzecz modernizacji armii Bośni i Hercegowiny”.

„Zdajemy sobie sprawę z naturalnych, oczywistych ograniczeń i ograniczonych funduszy, jakimi dysponuje Bośnia i Hercegowina, ale nasz przemysł jest gotowy współpracować w tych wysiłkach po to, żeby armia Bośni i Hercegowiny była silna, sprawna, zdolna do wykonywania swoich zadań” – zadeklarował szef MON.

Dziękował Pendesz „za gościnę, której udziela między innymi polskiemu kontyngentowi, który pełni misję pokojową w ramach sił europejskich”.

Minister podkreślił, że żołnierze misji EUFOR spotykają się z przychylnością i wdzięcznością mieszkańców. „Współpraca między kontyngentem i ludnością jest fundamentem powodzenia pokojowej misji” - mówił.

Marina Pendesz przekazała podziękowania za poparcie dla integracji europejskiej i euroatlantyckiej Bośni i Hercegowiny i wyraziła przekonanie, że Polska nadal będzie wspierać aspiracje tego kraju.

Przyznała, że w ostatnim czasie współpraca dwustronna była ograniczona, wyraziła zarazem nadzieję, że w 2018 r. uda się podpisać memorandum o współpracy ministerstw obrony obu krajów.

Przed przylotem do Bośni, która była ostatnim etapem podróży ministra Macierewicza po Bałkanach, odwiedził on Albanię, Czarnogórę i Chorwację.

>>> Czytaj też: Serbia: Skoro USA i większość UE uznały niepodległość Kosowa, to czemu nie zrobią tego samego wobec Katalonii?