Rada w komunikacie podtrzymała, że ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone. Jednocześnie RPP wskazała, że inflacja pozostanie umiarkowana w kolejnych kwartałach.

"W ocenie Rady, w kolejnych kwartałach inflacja pozostanie umiarkowana. Będzie się do tego przyczyniać umiarkowana cen w otoczeniu polskiej gospodarki, przy stopniowym wzroście wewnętrznej presji inflacyjnej związany z poprawą krajowej koniunktury. W efekcie ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone" - czytamy w komunikacie.

Miesiąc temu ten kluczowy fragment komunikatu brzmiał następująco: "W ocenie Rady, w kolejnych kwartałach inflacja pozostanie umiarkowana. Będzie temu sprzyjać stopniowe zwiększanie się wewnętrznej presji inflacyjnej związane z poprawą krajowej koniunktury, przy jednoczesnym obniżaniu się dynamiki cen importu wynikającemu z oczekiwanej stabilizacji cen surowców energetycznych oraz niskiej presji inflacyjnej za granicą. W efekcie ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone".

Roczna dynamika cen konsumpcyjnych utrzymuje się na umiarkowanym poziomie, powtórzyła też RPP. Jednocześnie wskazała, że pomimo przyspieszenia dynamiki płac w gospodarce, inflacja bazowa pozostaje niska.

Inflacja konsumencka wyniosła 2,2% r/r we wrześniu br. (wg szybkiego szacunku).

"W Polsce napływające dane świadczą o utrzymaniu stabilnego wzrostu aktywności gospodarczej. Głównym czynnikiem wzrostu pozostaje popyt konsumpcyjny wspierany przez wzrost zatrudnienia i płac, wypłaty świadczeń oraz bardzo dobre nastroje konsumentów. Jednocześnie wyraźny wzrost dynamiki produkcji budowlano-montażowej wskazuje na prawdopodobne ożywienie inwestycji" - czytamy dalej.

"Rada podtrzymuje ocenę, że w świetle dostępnych danych i prognoz, obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - podsumowano w komunikacie.

Po wrześniowym posiedzeniu RPP jej przewodniczący i prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński podtrzymał swoją opinię - głoszoną od kilku miesięcy - że nie ma powodów uzasadniających podwyższanie stóp procentowych do końca 2018 r. Także członek RPP Jerzy Kropiwnicki powiedział we wrześniowym wywiadzie dla ISBnews, że obecne dane dotyczące gospodarki pozwalają oceniać, iż podniesienie stóp procentowych nie będzie potrzebne do końca 2018 r.

Według analityków bankowych, do pierwszej zmiany poziomu stóp procentowych - podwyżki - może dojść najwcześniej w ostatnim kwartale 2018 r.

>>> Czytaj też: KE pozywa Irlandię. Chodzi o ogromny zaległy podatek, który powinno zapłacić Apple