"Nie ma obecnie popytu na kredyt, takiego, aby zmuszał nas do podwyższenia stóp procentowych" - powiedział Żyżyński podczas sejmowej komisji finansów publicznych.

"Naszym celem jest ustabilizowanie oczekiwań. Nie ma powodów, aby te oczekiwania zmieniać" - podkreślił także.

Odniósł się również do założeń budżetowych na 2018 r., w których zapisano, że stopa referencyjna NBP będzie spójna z poziomem inflacji, czyli wynoszącym ok. 2,3%.

"W budżecie też są pewne założenia. Ja to interpretuję w ten sposób: jak będzie postępował rząd w sytuacji ewentualnego wzrostu stóp procentowych" - dodał.  

Według niego inflacja poszła ostatnio trochę do góry, "ale nie jest to wielka inflacja", wskazał także.

>>> Czytaj też: RPP: Stopy procentowe pozostaną bez zmian do połowy 2018 r.