Armia zakomunikowała, że tureckie siły w regionie wykonują swe obowiązki zgodnie z zasadami zawartymi w porozumieniu z Rosją i Iranem w sprawie ustanowienia w prowincji Idlib "strefy deeskalacji". Ma to na celu zakończenie walk w tym kontrolowanym w znacznym stopniu przez dżihadystów regionie.

"W czwartek 12 października rozpoczęliśmy prace związane z instalowaniem punktów obserwacyjnych" - poinformował sztab generalny tureckiej armii. Według tureckiej prasy duży konwój dotarł w czwartek wieczorem do prowincji Indlib.

Dziennik "Hurriyet" poinformował w piątek, że około 30 pojazdów opancerzonych z kontyngentem około stu żołnierzy tureckich, w tym członków sił specjalnych, przekroczyło granicę z Syrią w nocy z czwartku na piątek. Jak dodano, liczba żołnierzy może się zwiększyć w nadchodzących dniach.

Turcja popiera zbrojne ugrupowania syryjskiej opozycji, natomiast Rosja i Iran są sojusznikami prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

7 października siły tureckie rozpoczęły operację w Idlibie, wspólnie z popieranymi przez władze w Ankarze syryjskimi ugrupowaniami opozycyjnymi.

Wspierana przez Turcję opozycyjna Wolna Armia Syryjska walczy tam z dżihadystycznym ugrupowaniem Dżabhat Fatah al-Szam, znanym wcześniej jako Front al-Nusra. W ostatnich tygodniach wojsko tureckie przerzucało czołgi i pojazdy opancerzone w pobliże prowincji Idlib.

Według prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana zapewni bezpieczeństwo wewnątrz prowincji Idlib, a Rosja na peryferiach. (PAP)