Yang Xiuzhu, była wiceburmistrz miasta Wenzhou w prowincji Zhejiang (Czeciang) na wschodzie Chin, pod koniec 2016 roku oddała się w ręce władz po 13 latach pobytu w USA, dokąd uciekła przed zarzutami.

Przed dwoma laty Yang była numerem jeden na liście 100 osób najbardziej poszukiwanych przez władze Chin za przestępstwa korupcyjne. Wiele osób z tej listy biegło do Stanów Zjednoczonych, Kanady lub Australii. Do Chin wróciło dotychczas 48 z nich.

Yang otrzymała łagodniejszy wyrok, ponieważ przyznała się do winy, wyraziła skruchę i zwróciła większość pieniędzy uzyskanych z korupcji, a także wróciła do Chin - podała Xinhua.

W ciągu trzech lat na stanowisku we władzach miejskich Wenzhou Yang przywłaszczyła blisko 20 mln juanów (ok. 3,4 mln dolarów) z publicznych środków i przyjęła prezenty o łącznej wartości ponad 7 mln juanów (ok. 1 mln dolarów). Według sądu Yang zwróciła prawie wszystkie nielegalnie uzyskane pieniądze.

Władze Chin prowadzą zainicjowaną przez prezydenta Xi Jinpinga walkę z korupcją. Walka ta rozciąga się poza granice Państwa Środka za sprawą międzynarodowych operacji o kryptonimach Fox Hunt oraz Sky Net, wymierzonych w oskarżonych o korupcję polityków i biznesmenów, którzy uciekli z kraju wraz z pieniędzmi.

Niektóre państwa zachodnie nie wydają podejrzanych władzom Chin z obawy, że w kraju nie zostanie im zapewniony uczciwy proces, a kierowane pod ich adresem oskarżenia mogą być motywowane politycznie.

W 2015 roku Yang powiedziała w rozmowie z agencją Reutera, że jest niewinna, a chińską listę najbardziej poszukiwanych przestępców korupcyjnych nazwała zestawieniem wrogów obecnych władz. (PAP)