Laridżani, niegdyś główny negocjator ds. nuklearnych, wypowiedział się w tym duchu na międzynarodowym forum parlamentarnym w Petersburgu. Dodał, że wycofanie się Waszyngtonu z układu może doprowadzić do globalnego chaosu - pisze agencja TASS.

Iran ma nadzieję, że Rosja odegra rolę w rozwiązaniu sytuacji wokół porozumienia nuklearnego - powiedział Laridżani na spotkaniu z przewodniczącym Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Wiaczesławem Wołodinem.

W zeszłym tygodniu szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oświadczył, że historyczne porozumienie powinno zostać zachowane w obecnej formie, a udział USA w tym układzie będzie znaczącym czynnikiem.

Prezydent USA Donald Trump ma w piątek wieczorem ogłosić nową strategię USA wobec Iranu. W zeszłym tygodniu Trump oświadczył, że Iran nie wypełnił zobowiązań wynikających z porozumienia nuklearnego ze światowymi mocarstwami i zapowiedział, że wkrótce poinformuje o swojej decyzji w sprawie dalszego uczestnictwa USA w tej umowie.

Gdyby Trump ogłosił wycofanie się z porozumienia, Kongres USA miałby 60 dni, żeby zdecydować, czy ponownie nałożyć sankcje gospodarcze na Iran.

W ostatnim czasie administracja Trumpa, która jest niechętna umowie podpisanej za prezydentury Baracka Obamy, nałożyła szereg sankcji na Iran, które nie są powiązane z jego działalnością nuklearną.

Zawarte w lipcu 2015 roku porozumienie nuklearne ma na celu ograniczenie irańskiego programu nuklearnego i przewiduje, że Teheran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni atomowej w zamian za stopniowe znoszenie nałożonych na niego sankcji międzynarodowych.

>>> Czytaj też: Iran grozi "miażdżącą reakcją", jeśli USA uznają Gwardię Reweolucyjną za terrorystów