Komisja Europejska opublikowała w piątek doroczne sprawozdanie dotyczące zmian na rynku pracy i wysokości wynagrodzeń w Europie.

Z raportu wynika, że na unijnym rynku pracy odnotowano pozytywne tendencje: 235 mln osób ma pracę, zatrudnienie w skali UE jest wyższe niż przed światowym kryzysem, a bezrobocie wynosi 7,6 proc., czyli zbliża się do poziomu sprzed recesji.

Jak informuje KE, osobom bezrobotnym łatwiej jest teraz znaleźć pracę, a bardziej elastyczne rozwiązania na rynku pracy przynoszą korzyści zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Wskazuje jednak, że ciągle problemem jest zatrudnianie na podstawie innych rodzajów umów, niż wynika to z kodeksów pracy. Innym problemem jest to, że pracownicy zatrudniani na czas określony i pracujący na własny rachunek nie są objęci taką samą ochroną jak ci etatowi.

"Coraz więcej osób w Europie jest w stanie znaleźć pracę. Aktualny poziom zatrudnienia jest najwyższym, jaki kiedykolwiek odnotowano. Europa odnosi korzyści z ukierunkowanych reform politycznych. Jednak stoją przed nami kolejne wyzwania. Musimy zagwarantować sprawiedliwe warunki pracy i ochronę wszystkim pracownikom, niezależnie od ich statusu" - powiedziała komisarz do spraw zatrudnienia Marianne Thyssen.

Z tegorocznego sprawozdania "Zmiany na rynku pracy i w wysokości wynagrodzeń w Europie" wynika również, że w 2016 r. płace we wszystkich państwach unijnych wzrosły. Kraje, w których poziom wynagrodzeń jest stosunkowo niski (takie jak państwa bałtyckie, Węgry i Rumunia), odnotowały największy wzrost.

KE podkreśla, że pomimo tego w wielu krajach wskaźnik wzrostu płac jest wciąż niższy niż można było się spodziewać, biorąc pod uwagę niedawny spadek bezrobocia. Poza tym, w niemal wszystkich krajach UE, zwłaszcza w tych, w których odsetek tymczasowych umów o pracę jest wyższy, wynagrodzenie pracowników tymczasowych jest niższe niż pracowników stałych.

>>> Czytaj też: Eurostat: Mazowsze jest jednym z czterech najszybciej rozwijających się regionów w UE