Przywódczynie odniosły się w ten sposób do stanowiska prezydenta USA Donalda Trumpa, który przedstawił w piątek nową strategię wobec Iranu i powiedział, że jest gotów zerwać porozumienie nuklearne z Teheranem "w krótkim czasie".

Merkel i May "uzgodniły, że społeczność międzynarodowa powinna kontynuować wspólne naciski na Iran, (by zrezygnował) z destabilizującej działalności w regionie" - głosi też komunikat Downing Street.

Trump oświadczył, że chce nałożenia kolejnych sankcji na Iran i oznajmił już, że restrykcje takie obejmą irańską Gwardię Rewolucyjną. Podkreślił, że jeśli Kongres nie przyjmie nowych sankcji, to on "zakończy układ" z Iranem.

Przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec natychmiast po piątkowym przemówieniu Trumpa przestrzegli Stany Zjednoczone przed podejmowaniem decyzji, które mogłyby zaszkodzić porozumieniu nuklearnemu, jak właśnie przywracanie sankcji wobec Iranu.

We wspólnym oświadczeniu, wydanym po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta, przywódcy tych trzech krajów zaakcentowali, że podzielają zaniepokojenie USA irańskim programem rakiet balistycznych i destabilizującymi działaniami Iranu w regionie.

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini oznajmiła, że Stany Zjednoczone nie mogą jednostronnie unieważnić porozumienia nuklearnego.

USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Rosja i Chiny są sygnatariuszami porozumienia z Teheranem podpisanego w lipcu 2015 roku. Umowa przewiduje, że Iran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie sankcji nałożonych na ten kraj przez Zachód.(PAP)

fit/ mal/