Na podstawie ustawy, która ma wejść w życie dzień po ogłoszeniu, ponad 235 tys. emerytów i rencistów górniczych do końca 2017 r. otrzyma po 10 tys. zł jednorazowej rekompensaty za utracony deputat węglowy.

„Ruszamy z całą operacją w spółkach węglowych, aby zdążyć z wypłatą (świadczeń – PAP) do końca roku” - powiedział Tobiszowski, który jest również pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, podczas poniedziałkowego briefingu w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej.

„Czekamy na publikację ustawy” - wskazał Tobiszowski. Jak ocenił, realnie publikacji należy spodziewać się we wtorek, wówczas ustawa weszłaby w życie w środę.

Po wejściu ustawy w życie osoby uprawnione będą miały 21 dni na złożenie wniosków o rekompensatę. Według Tobiszowskiego uruchomionych ma zostać co najmniej 40 punktów przyjmowania wniosków; każda spółka górnicza uruchomi też infolinię.

Od decyzji odmownych będzie można się odwołać, a roszczenia do rekompensat będą ważne jeszcze przez rok.

Oprócz wniosków emeryci i renciści będą musieli złożyć oświadczenia dotyczące zrzeczenia się roszczeń do deputatów, których po wypłaceniu rekompensat nie będą już otrzymywać; nie będą też mogli zgłaszać roszczeń dotyczących deputatu w sądach - dotąd złożono około tysiąca pozwów w tej sprawie.

Ustawę Sejm przyjął 12 października; Senat zaakceptował ją bez poprawek tydzień później. Tobiszowski określił w poniedziałek jej koszt na 2,35 mld zł.

>>> Czytaj też: Jak Trump reanimuje węgiel kosztem OZE