W ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał znanego producenta filmowego na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu i grzywnę, a jego syna Marcina - na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu i grzywnę. SO skazał wtedy - na kary od 5 lat więzienia do pół roku w zawieszeniu oraz na wysokie grzywny - wszystkich dwanaście osób oskarżonych w głośnej sprawie korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej, w tym Rywinów oraz kilkoro lekarzy i adwokatów.

Prokuratura, która wnosiła o skazanie Lwa Rywina na 3,5 roku więzienia, wniosła apelację co do wymiaru jego kary. Apelowała też obrona.

Jak ustaliła PAP w źródłach zbliżonych do sprawy, w zeszłym tygodniu Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok Lwa Rywina z I instancji i orzekł wobec niego prawomocną karę 8 miesięcy więzienia (niemal sześć miesięcy spędził on w tej sprawie w areszcie - PAP). Wyrok wobec jego syna SA utrzymał.

SA utrzymał też (z jednym wyjątkiem) wyroki wobec pozostałych skazanych przez SO. Najwyższy wyrok 5 lat więzienia dostał znany adwokat mec. Robert Dzięciołowicz - według sądów m.in. przyjął on 120 tys. zł za pośrednictwo w załatwieniu "lewego" zwolnienia lekarskiego dla skazanego przestępcy, aby nie trafił on za kraty.