Łapiński pytany w radiu RMF FM, kiedy odbędzie się kolejne, po tym z ostatniego piątku, spotkanie prezydenta z prezesem PiS - ws poprawek PiS do prezydenckich projektów ustaw ws. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa - odpowiedział: "następne spotkanie raczej nie będzie w tym tygodniu".

Jak zaznaczył, trwają jeszcze robocze prace prawników, którzy mają ustalić ostateczny kształt poprawek PiS. "Jak one zostaną skończone przez prawników(...) to wtedy będzie spotkanie" - powiedział Łapiński.

Na uwagę, że to miały być drobne poprawki, a tak długo to trwa, powiedział, że oba projekty ustaw - ws. KRS i SN - są "dość obszernymi".

Łapiński ocenił, że efekty prac nad tymi projektami będą "wkrótce". "Nie chciałbym rzucać jakiegoś terminu, czy tydzień czy dwa, ale prace są już na ostatniej prostej" - zaznaczył.

Na uwagę, że od miesiąca te prace są już na ostatniej prostej, rzecznik prezydenta powiedział, są to bardzo poważne i obszerne projekty. "I też muszą być w sposób taki dość pieczołowity analizowane" - stwierdził. Według niego, wszystko idzie ku temu, żeby już wkrótce projekty te "były do zaakceptowania i przez pana prezydenta i przez większość parlamentarną".

Poprzednie spotkanie prezydenta i szefa PiS odbyło się w miniony piątek. Po tym spotkaniu Łapiński mówił, że Andrzej Duda ma "bardzo poważne zastrzeżenia" do niektórych poprawek, "co do innych zastrzeżeń nie ma". Nie chciał mówić o szczegółach dotyczących poprawek. W sobotę Łapiński w radiowej Trójce powiedział, że w sprawie projektów ustaw o SN i KRS trzeba szukać rozwiązania, jak dojść do finalnego kompromisu. Zaznaczył wówczas, że obie strony piątkowego spotkania uznają, że ten kompromis jest już blisko.

W czwartek w RMF FM Łapiński był też pytany, czy prezydent dostatecznie wspiera swoją doradczynię Zofię Romaszewską, która w ubiegły piątek, jeszcze przed spotkaniem prezydenta i szefa PiS, oceniła w Radiu Zet, że "PiS gra nieczysto z prezydentem", a poprawki PiS "absolutnie" nie zasługują na zaakceptowanie. Romaszewska stwierdziła wówczas, że te poprawki sprawiają, że sytuacja "niemalże wraca do stanu pierwotnego", czyli sprzed prezydenckich wet do ustaw ws. SN i KRS autorstwa PiS.

"Pani Zofia Romaszewska jest doradcą prezydenta i mam nadzieję, że to działa w dwie strony. Że z jednej strony pani Zofia Romaszewska swoim doświadczeniem, swoją wiedzą wspiera pana prezydenta doradzając mu, a z drugiej strony też pan prezydent nominując panią Zofię Romaszewską, czy zapraszając do grona doradców też wykazał(...) pewne wsparcie dla niej, czy dla tego co robi" - podkreślił Łapiński.

Jak mówił, Romaszewska stała się obiektem hejtu w internecie i mediach społecznościowych. "To dla mnie jest rzeczą też oburzającą i trochę skandaliczną, bo co innego jest powiedzieć, że nie zgadzam się z panią Zofią Romaszewską w tej i tej sprawie mam inne zdanie - i to każdy kto działa w polityce musi być na to gotowy - a co innego po prostu jakieś hejtowanie, jakieś bluzgi często obrażanie to już jakby przekracza wszelkie granice"- powiedział rzecznik prezydenta. (PAP)

autor: Edyta Roś