Z opublikowanych we wtorek danych wynika, że dochody w 2017 r. (styczeń-wrzesień) wyniosły 262,3 mld zł, czyli 80,6 proc. całorocznego planu, a wydatki 258,5 mld zł, czyli 67,2 proc. całorocznego planu.

Dochody z tytułu VAT po październiku wyniosły ok. 131-132 mld zł - poinformował wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Dodał, że w całym 2017 roku mają one wynieść 153 mld zł.

"Prognoza dochodów z VAT zakładała wzrost do 143 mld zł. Tymczasem już na koniec września mamy dochody 119 mld zł. Mamy już wstępne dane za październik i wyniosą one 12-14 mld zł, więc mamy ok. 131-132 mld zł po 10 miesiącach" - powiedział na konferencji Morawiecki.

Dodał, że obecna prognoza dochodów z VAT na koniec 2017 r. to 153 mld zł.

Wicepremier Mateusz Morawiecki na wtorkowej konferencji powiedział, że deficyt sektora finansów publicznych po wrześniu tego roku wyniósł ok. 1 mld zł.

"Mamy sytuację taką, jakiej nie mieliśmy w ciągu ostatnich lat. Ostatnia nadwyżka w budżecie państwa zarejestrowana była w 2007 roku, kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości jeszcze odpowiadał za budżet. Potem było już coraz gorzej" - powiedział we wtorek wicepremier na konferencji prasowej.

Wicepremier przypomniał, że deficyty budżetowe z lat: 2009, 2010, 2011, 2012 "właściwie w każdym z tych lat z wyjątkiem 2015 r. przekraczały 3 proc.".

"W roku 2009 deficyt całego sektora finansów publicznych oscylował wokół 100 mld zł. A w 2010 r. było to nawet 110 mld zł, przy czym PKB wtedy wynosił około 1 bilion 300 mld, czyli w proporcji do PKB ten deficyt całego sektora finansów publicznych wynosił około 7,5 proc. Czyli był zdecydowanie wyższy deficyt całego sektora finansów publicznych i całego budżetu państwa również" - tłumaczył Morawiecki.

Odnosząc się do aktualnych wyników budżetowych wicepremier powiedział: "Te bardzo dobre wyniki pozwoliły nam sfinansować bez problemu nasze wydatki społeczne".

Jak mówił, jeśli chodzi o program 500 Plus - "te wydatki są wyższe niż w pierwszych dziewięciu miesiącach 2016 roku, ponieważ program rozpoczął się dopiero od kwietnia 2016 roku". "Czyli zdecydowanie wyższe wydatki na 500 Plus, oraz inne cele społeczne też są wyższe. W 2018 roku na wydatki społeczne pójdzie około 55 mld zł więcej niż w roku 2015, czyli w ostatnim roku rządów naszych poprzedników" - mówił Morawiecki.

Wicepremier tłumaczył, że "czasami w domenie publicznej pojawiają się nieporozumienia, np. mylony jest budżet państwa z całym sektorem finansów publicznych". "Sektor finansów publicznych, to jest pojęcie, które obejmuje wszystkie wydatki publiczne. W tym też wydatki budżetu państwa, czyli zawiera też deficyt budżetowy lub nadwyżkę. Jak np. we wrześniu jest właśnie nadwyżka" - dodał.

Dochody z VAT na koniec 2017 roku mogą być wyższe od wcześniejszych prognoz i wynieść 153 mld zł, czyli o ok. 10 mld zł więcej niż wcześniej prognozowano - poinformował we wtorek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Morawiecki na wtorkowej konferencji ocenił, że dochody podatkowe w tym roku "bardzo ładnie rosną". Poinformował, że po wrześniu tego roku dochody z VAT kształtują się na poziomie 119 mld zł. Dodał, że według wstępnych danych za październik to już 132 mld zł.

Wzrost dochodów podatkowych utrzymuje się w dalszym ciągu na wysokim poziomie, tj. 15,2 proc. rok do roku - poinformowało we wtorek Ministerstwo Finansów. Dodano, że wzrost dochodów w stosunku do trzech pierwszych kwartałów 2016 r. odnotowano we wszystkich głównych podatkach.

Jak poinformował w komunikacie resort, dochody z podatku VAT były wyższe o ok. 22,4 mld zł, czyli o 23,3 proc. wobec tego samego okresu w ubiegłym roku.

Z kolei dochody z akcyzy i podatku od gier były wyższe o 3,9 proc. rok do roku - ok. 1,9 mld zł, a dochody z PIT były wyższe o 8,3 proc. rdr (tj. ok. 2,9 mld zł).

Dodano, że dochody z CIT były wyższe o ok. 2,5 mld zł, czyli 12,6 proc. rdr.

Jak podało w komunikacie ministerstwo, dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych za okres styczeń-wrzesień 2017 r. wyniosły 3,2 mld zł, tj. 82,3 proc. planu.

>>> Czytaj też: Ekspert: Uszczelniając podatki, rząd uderza w polski biznes rodzinny [WYWIAD]