Warunki pracy w Danii

Z perspektywy pracownika przyzwyczajonego do realiów polskiego rynku pracy, Dania jest specyficznym krajem. Nie posiada jednolitego kodeksu pracy, nawet płaca minimalna nie jest odgórnie ustalona. Wszystkie regulacje dotyczące czasu pracy, długości urlopu, wieku emerytalnego, zarobków czy okresu wypowiedzenia ustalane są na mocy porozumień między Duńską Konfederacją Pracodawców a Duńską Federacją Związków Zawodowych. Z drugiej strony, istnieje prawny zapis dbający o interesy obcokrajowców, stanowiący, że nie mogą oni otrzymywać wynagrodzeń niższych niż zatrudnieni na podobnych stanowiskach Duńczycy. Dania jest również krajem, w którym przykłada się uwagę do utrzymywania równowagi między pracą a życiem prywatnym. Według Duńskiego Urzędu Statystycznego zatrudnieni na pełen etat przepracowują średnio 38,6 godzin w tygodniu. To o 2,4 godziny mniej niż wynosi europejska średnia. Jedynie Francuzi i Słowacy pracują krócej. Ponadto pracownikom zatrudnionym na etacie przysługuje pięć tygodni płatnego urlopu wypoczynkowego.

Zarobki w Danii

Średnie miesięczne wynagrodzenie w Danii w 2016 roku wyniosło 4 850 EUR brutto. Jest to drugi najwyższy wynik wśród członków Unii Europejskiej. Więcej zarabiają tylko mieszkańcy Luksemburga. Na przestrzeni ostatnich 16 lat wynagrodzenia w Danii powoli, ale systematycznie rosły, począwszy od poziomu 3 890 EUR. Wysokim poziomem zarobków wyróżnia się branża finansowa, gdzie wynagrodzenia przekraczają 7 tys. EUR miesięcznie. Powyżej średniej krajowej znalazła się także branża produkcyjna, transportowa i budowlana. Jedne z niższych pensji otrzymują zatrudnieni w hotelarstwie i gastronomii – 3,7 tys. EUR. 

Do najlepiej opłacanych grup zawodowych w Danii należą lekarze i menedżerowie, którzy otrzymują ponad 9 tys. EUR miesięcznie. Niewiele mniej zarabiają dentyści, prawnicy i programiści – między 7 a 8 tys. EUR. Przeciętne wynagrodzenie pielęgniarek i nauczycieli utrzymuje się nieco powyżej średniej krajowej, na poziomie 5,2 tys. EUR. Pracownicy posiadający niższe kwalifikacje, jak recepcjoniści czy kucharze, zarabiają około 3,7 tys. EUR. To o 800 EUR mniej niż średnie miesięczne wynagrodzenie pracowników branży budowlanej.

W Danii dba się nie tylko o sprawiedliwe wynagradzanie obcokrajowców, ale także o niwelowanie różnic między zarobkami kobiet i mężczyzn. Począwszy od roku 2009, luka płacowa w tym kraju sukcesywnie maleje. W 2009 roku wynosiła jeszcze 10,1%, podczas gdy w 2015 roku już tylko 5,8% (OECD, 2017).

Koszty życia

Wysokie zarobki to tylko jedna strona medalu. Trzeba jeszcze brać pod uwagę koszty życia. Według danych Eurostatu, ceny jedzenia i napojów bezalkoholowych w Danii są najwyższymi w całej Unii Europejskiej (w Europie drożej jest tylko w Norwegii i Szwajcarii). Poniższa tabela przedstawia porównanie cen wybranych artykułów w Polsce i w Danii.  

Zanim zaczniemy jednak współczuć Duńczykom drożyzny, trzeba przypomnieć sobie, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w ich kraju jest aż o 505% wyższe niż w Polsce. Wskaźnik przedstawiający realną siłę nabywczą pieniądza, czyli PPS (purchasing power standard) dla średniej pensji krajowej w Danii jest o 72% wyższy niż w naszym kraju – 1 755 PPS w Polsce vs. 3 014 PSS w Danii.

Obraz realiów życia w Danii oddaje także raport Deutsche Banku Mapping the Worlds Prices 2017. Znalazło się w nim porównanie wysokości dochodu rozporządzalnego, który pozostaje do dyspozycji mieszkańców różnych miast świata po opłaceniu czynszu i podatków. I również pod tym względem stolica Danii znalazła się na najwyższym miejscu spośród miast Unii Europejskiej. W portfelach mieszkańców Kopenhagi, po zapłaceniu za najem mieszkania, pozostaje średnio 1,9 tys. EUR. Autorzy tego samego raportu ocenili miesięczny dochód rozporządzalny mieszkańców Warszawy na 466 EUR.

Deficyt pracowników

Dania istotnie zmaga się z problemem deficytu pracowników. Brak wykwalifikowanej kadry na rodzimym rynku powoduje, że przedsiębiorcy poszukują pracowników poza granicami kraju. Angażują w ten proces również swoich podwładnych, nagradzając ich finansowo za polecenie pracodawcy nowego współpracownika. Nic dziwnego zatem, że z roku na rok rośnie liczba obcokrajowców pracujących w Danii. Przyciągają ich pokaźne zarobki i wysoki poziom życia, a barierę językową pomagają pokonać opłacane przez pracodawców intensywne kursy językowe. Na koniec 2016 roku w kraju, którego populacja wynosi 5,7 mln, pracowało 406 tys. cudzoziemców, w tym, jak podaje GUS, 30 tys. Polaków.

Wszystko wskazuje zatem na to, że wysokie koszty utrzymania nie odstraszają cudzoziemców przed przeprowadzką do Danii. Ponadto przytoczone powyżej analizy dowodzą, że sowite wynagrodzenia rekompensują drogie koszty najmu nieruchomości czy wysokie ceny produktów. Z tego powodu Dania może stanowić wart rozważenia cel emigracji zarobkowej, zwłaszcza dla wykwalifikowanych specjalistów.

 Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń