Według Personnel Service, z danych ZUS wynika, że w III kw. br. liczba Ukraińców ubezpieczonych wyniosła 307 tys., a zatem od początku roku przybyło w naszym kraju ponad 113 tys. legalnie zatrudnionych i odprowadzających składki obywateli Ukrainy.  Z kolei szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za I półrocze 2017 roku wynika, że w Polsce wydano ponad 900 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi.

"Liczba wydanych oświadczeń nie jest równa liczbie faktycznie pracujących u nas Ukraińców. Po pierwsze, można złożyć kilka oświadczeń dotyczących tego samego pracownika. Po drugie, pozwolenie na pracę wydaje się tylko na pół roku, co powoduje sporą fluktuację. Zakładając jednak, że na naszym rynku pracy może być nawet milion Ukraińców, a ubezpieczonych w ZUS jest 300 tys., to pozostałe osoby albo pracują w ramach umów o dzieło albo w ogóle bez umowy" - powiedział Inglot, cytowany w komunikacie.

Jego zdaniem, w sytuacji ograniczonego dostępu do kadry w naszym kraju, sięganie po pracowników za granicę jest naturalne.

"Ten trend rozpoczął się w Polsce już kilka lat temu, a teraz tylko nabiera na sile. Od początku roku zainteresowanie zatrudnianiem Ukraińców wśród firm wzrosło aż o 30%. Popularyzacja tego rozwiązania powoduje, że wzrosła konkurencja wśród pracodawców. Między innymi dlatego coraz więcej firm oferuje Ukraińcom atrakcyjniejsze formy zatrudnienia, czyli umowy zlecenia i umowy o pracę" - dodał prezes.

Personnel Service wskazuje, że dla rozwiązania problemu szarej strefy wśród Ukraińców niezbędne są takie rozwiązania systemowe, które pozwolą lepiej kontrolować pracodawcę składającego oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi.

"W tym momencie pracodawca nie musi udokumentować, że legalnie zatrudnia pracownika z Ukrainy, o którego się starał w ramach uproszczonej procedury. Natomiast gdyby już w momencie składania wniosku musiał zapłacić z góry kaucję na poczet pierwszej składki ZUS, urząd wiedziałby dokładnie, kto zatrudnia daną osobę i na jakich warunkach. To mogłoby znacząco podnieść liczbę legalnie zatrudnionych. Miałoby to też pozytywny wpływ na stabilność finansową ZUS" - powiedział Inglot.

Personnel Service szacuje, że na koniec tego roku może zostać złożonych nawet 2 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy obywatelom Ukrainy.

>>> Czytaj też: Waszczykowski: Nie ujawniamy nazwisk z listy osób objętych zakazem wjazdu do Polski [WYWIAD]