Poważniejsze spadki na giełdach w zeszłym tygodniu zmieniły nastawienie inwestorów. Nerwowości można oczekiwać również dzisiaj. Wczoraj inwestorzy realizowali zyski do tego stopnia, że europejskie akcje reprezentowane przez indeks EuroStoxx50 spadły do poziomów ostatnio widzianych we wrześniu. Natomiast WIG20 niebezpiecznie zbliżył się do granicy 2440 pkt. Na dzisiaj jest to najważniejsze wsparcie. Gdyby zostało pokonane na zamknięciu dzisiejszych notowań, to kolejną barierą będzie 2423 pkt. Poniżej tego poziomu inwestorzy mogą już jednak musieć uznać zmianę trendu.

Bezpośrednich przyczyn przeceny na rynkach akcji nie widać, szczególnie że większość odczytów ekonomicznych jest bardzo dobra. W Europie jest to po prostu ciąg dalszy realizacji zysków przez tych inwestorów, którzy nie wierzą, że dobra koniunktura się utrzyma. Polska giełda wyraźnie różni się w tym względzie od rynków zachodnich. Przecież WIG20 w trendzie horyzontalnym pozostaje od sierpnia, podczas gdy na głównych parkietach padały kolejne rekordy wycen. Widać więc, że globalnie inwestorzy zdecydowali się zredukować zaangażowanie na rynkach wschodzących.

Dzisiaj warto pilnować reakcji GPW na publikowane dane z polskiej gospodarki. Już o godz. 10:00 GUS poda tzw. szybki szacunek PKB za III kw. 2017 r. Rynek po cichu liczy na świetny wynik, wyższy nawet niż imponująca prognoza na poziomie 4,5%. Warto przypomnieć, że za poprzedni publikowany kwartał PKB wyniósł 3,9%. Kolejną ważną informacją będą podane przez Narodowy Bank Polski wskaźniki inflacji bazowej. Tak zwana inflacja netto CPI w skali roku ma wynieść 0,9%. Te wartości będą podane o 14:00 i warto być czujnym, ponieważ w kwestii inflacji rynki  – co zrozumiałe – są ostatnio nerwowe.

Podczas gdy WIG20 nadal jest wysoko i utrzymuje się w trendzie horyzontalnym, to sytuacja na spółkach małych i średnich wygląda już zupełnie inaczej. Ich kursy nie radzą sobie od kwietnia tego roku. Kondycja fundamentalna tych spółek jest trudna. Pomimo coraz wyższych przychodów, mocniej rosną koszty, a w efekcie kurczą się marże. Trudno będzie o zmianę tej sytuacji w najbliższych miesiącach.

Z dzisiejszych, istotnych danych z zagranicy wszystkie będą publikowane przed południem. Odczyty inflacji CPI w Szwecji i Wielkiej Brytanii mają według prognoz wynieść odpowiednio 1,8% i 3,1% r/r. Rynek oczekuje natomiast, że włoskie PKB wyniesie 1,7%, a w całej Strefie euro aż 2,5%. Dodatkowo o 11:00 niemiecki ZEW poda swoje wskaźniki nastrojów, które zawsze są w stanie „namieszać" na rynkach. Wartość wskaźnika dotyczącego bieżących warunków gospodarczych ma wynieść 88 pkt., a indeks nastrojów w gospodarce 20 pkt.

Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets

>>> Czytaj także: Prawie 10 lat po kryzysie finansowym systemy informujące o ryzyku nadal nie działają