W środę w Gdańsku przedstawiciele Krajowej Spółki Cukrowej SA (KSC) i Zarządu Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG) podpisali umowę dotyczącą dzierżawy ok. 3 ha terenu pod budowę nowego terminala przeładunkowo-wysyłkowego wraz z infrastrukturą dostępową przeznaczoną do obsługi transportów cukru. Umowa dotyczy dzierżawy terenu przez 30 lat z możliwością przedłużenia tego okresu.

W Porcie Wewnętrznym w sąsiedztwie Nabrzeża Wiślanego mają powstać silos (o średnicy 42 metrów i wysokości 60 metrów) o pojemności 50 tys. ton oraz pakownia cukru i magazyn logistyczny o pojemności ok. 10 tys. ton. Budowa ma się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Prezes zarządu KSC Henryk Wnorowski podczas uroczystości powiedział, że „jest to bardzo ważny dzień dla Polski, bo w kraju nigdy nie było profesjonalnego terminala cukrowego”. „To jest też bardzo ważny dzień dla polskiego rolnictwa” – dodał. Wyjaśnił, że taka decyzja oznacza, iż spółka będzie kupować buraki, których produkcja jest opłacalna i rolnicy są zainteresowani jego uprawą. Zaznaczył, że „w Polsce jesteśmy w stanie wyprodukować znacznie więcej cukru niż jesteśmy w stanie go skonsumować”. „Naszym zamierzeniem jest, aby przy pomocy terminala +wypływała+ co najmniej jedna czwarta naszej produkcji” - dodał Wnorowski. Podał, że może to być ok. 300 tys. ton cukru w ciągu roku. „To nie będzie cały nasz eksport, bo eksport wewnątrz Unii Europejskiej to też podobna wielkość” – powiedział.

Przyznał, że inwestycja jest realizowana głównie „z myślą o rynkach dalekowschodnich, Azji Południowo-Wschodniej, bo tam są główne rynki na cukier”. Cukier będzie transportowany luzem do portu głównie koleją i w Gdańsku będzie pakowany do opakowań od jednego kilograma do worków 50 kg.

Prezes ZMPG Łukasz Greinke zwrócił uwagę, że planowana inwestycja dla portu oznacza przede wszystkim „nowego kontrahenta, który będzie dostarczał do portu ładunki”. „Zwiększa to też wolumen towarów obsługiwanych w porcie, co podwyższy pozycję portu w rankingach”- dodał.

„Jednym z największych, strategicznych atutów portu w Gdańsku jest jego uniwersalność, dająca operatorom możliwość obsługiwania wielu rodzajów ładunków” - dodał. Podkreślił, że „spółka jest zdeterminowana, żeby wszystkie ładunki przyciągać do portu”.

Zaznaczył, że budowa terminala „wyprzedza tendencje na rynku cukru”. Wyjaśnił, że w przyszłym roku „otwiera się rynek cukru a KSC potrzebuje ulepszyć dystrybucję produktów, które stanowią nadwyżkę w jej produkcji”.

Terminal cukrowy powstanie w Porcie Wewnętrznym, gdzie już w przyszłym roku planowane jest rozpoczęcie wielu inwestycji, głównie przebudowy nabrzeży i pogłębienie toru wodnego. Greinke przyznał, że planowane prace i modernizacja tej części portu była jednym z elementów, które zdecydowały o lokalizacji terminala.

Uczestnicząca w podpisaniu umowy przewodnicząca sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej Dorota Arciszewska-Mielewczyk oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że realizacja projektu „zagwarantuje polskim firmom rozwój, zaistnienie na rynkach światowych”. „Staramy się tak planować inwestycje, aby polskie firmy miały możliwość eksportu przez polskie porty, z wykorzystaniem żeglugi śródlądowej, kolei, systemu dróg i autostrad i tutaj mamy to zagwarantowane” – argumentowała.

Wiceprezes ds. infrastruktury ZMPG Marcin Osowski poinformował PAP, że do końca roku zostaną ogłoszone wszystkie przetargi na zaplanowane inwestycje na terenie Portu Wewnętrznego o wartości ok. 500 mln zł. Wymienił, że zaplanowano remont wszystkich nabrzeży, pogłębienie toru wodnego oraz rozbudowę układu drogowo-kolejowego. „Liczymy, że w drugim kwartale 2018 roku, po wyłonieniu wykonawców, rozpoczną się wszystkie zaplanowane prace” – dodał.

W ubiegłym roku w porcie w Gdańsku przeładowano 37,3 mln ton towarów, czyli o prawie 4 proc. więcej niż w roku 2015. Od stycznia do końca sierpnia 2017 r. przeładunki wzrosły o 3,7 proc. w stosunku do roku ubiegłego; w tym czasie przeładowano 25,5 mln ton towarów.

Krajowa Spółka Cukrowa SA jest największym w Polsce i ósmym, co do wielkości, producentem cukru w Europie. Koncern tworzy m.in. siedem cukrowni oraz zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego, zbożowo-młynarskiego i ziemniaczanego.

>>> Czytaj też: Lecimy już na dwóch silnikach. Gospodarki nie ciągnie tylko konsumpcja