W środę w siedzibie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) na 162. sesji Międzynarodowego Biura Wystaw (BIE) podczas tajnego głosowania członków BIE rozstrzygnie się, który kraj zdobędzie prawo do organizacji Expo 2022.

Rywalami Polski do organizacji wystawy są stolica Argentyny - Buenos Aires (temat: "Nauka, innowacja, sztuka i kreatywność na rzecz rozwoju człowieka. Przemysł kreatywny w konwergencji cyfrowej" oraz stan Minnesota (USA) z tematem - "Zdrowi ludzie, zdrowa planeta: zdrowie i dobre samopoczucie dla wszystkich". Gdyby Polska uzyskała 2/3 głosów w pierwszej turze głosowania wygrałaby prawo do organizacji Expo 2022 (taka sytuacja nigdy nie miała do tej pory miejsca). Jeżeli pierwsza tura nie wyłoni zwycięzcy, do drugiej tury przechodzą dwa kraje z największą liczbą głosów. Podczas drugiego głosowania do zwycięstwa potrzebna jest tylko bezwzględna większość głosów. Prawo do głosowania ma 130 delegatów BIE - tyle państw opłaciło składkę członkowską.

"Dzisiaj wszystko jest możliwe, my wykonaliśmy swoją pracę - mamy dowód naszej pracy w postaci wielu poparć, które dostajemy pisemnie, dzisiaj dostaliśmy kolejne trzy. Ale to jest trochę jak Eurowizja, nie zawsze wygrywa najlepszy, natomiast bez wątpienie my jesteśmy najlepsi i powinniśmy wygrać" - powiedział dziennikarzom wiceminister kultury. Jak mówił, Polska ma "najbardziej przemyślany temat, temat, który dotyka wszystkich krajów świata: +City. Re:Invented+, czyli przywracanie miasta mieszkańcom, przemyślenie koncepcji miasta na nowo".

Zwrócił uwagę, że w 2050 roku 70 proc. ludzi będzie mieszkało w miastach. "My właśnie chcemy w ten sposób rozpocząć dyskusję, która dotyczy wszystkich, więc jest to temat absolutnie atrakcyjny dla każdego" - podkreślił Lewandowski.

Przed głosowaniem, każdy kraj będzie miał ok. 30 minut na zaprezentowanie swojej kandydatury. W trakcie prezentacji Łodzi przemówienia wygłoszą m.in. wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, wiceminister rozwoju, pełnomocnik rządu ds. Expo 2022 w Łodzi Jerzy Kwieciński oraz prezydent Łodzi.

Polska i Łódź ubiegają się o organizację International Expo. To tzw. małe Expo, które odbywa się, co pięć lat pomiędzy światowymi edycjami wystaw i ma tematykę ograniczoną do jednego konkretnego problemu. W przypadku Łodzi ma być to "City Re:Invented", czyli rewitalizacja miast jako warunek rozwoju aglomeracji na świecie.

Wyjątkowość Expo 2022 w Łodzi polegać ma na tym, że wystawa nie będzie budowana od podstaw na obrzeżach miasta, lecz powstanie w ścisłym jego centrum. Wystawa miałaby się odbywać od 15 czerwca do 15 września 2022 r. na niemal 27 ha tzw. Nowego Centrum Łodzi (NCŁ), obejmującego tereny pokolejowe między ulicami: Kilińskiego i Kopcińskiego oraz Tuwima i Narutowicza. Samo NCŁ to największy program urbanistyczny i rewitalizacyjny w historii miasta, obejmujący ok. 100 ha w ścisłym centrum.

Na terenie NCŁ w grudniu ub.r. otwarto nowy, podziemny dworzec Łódź Fabryczna z węzłem multimodalnym. W jego sąsiedztwie znajduje się zrewitalizowana elektrociepłownia EC1 zamieniona w obiekt o funkcjach edukacyjno-kulturalnych, w którym uruchomiono m.in. najnowocześniejsze w Polsce planetarium, oraz Narodowe Centrum Kultury Filmowej.

Jeśli Łódź uzyska prawo do organizacji Expo, to - według studium wykonalności przygotowanego przez Deloitte - w 2022 r. miasto odwiedzi przeszło 8 mln gości w ciągu 3 miesięcy trwania wydarzenia. Dziennie może odwiedzać ją ok. 100 tys. osób.

Z Paryża Katarzyna Krzykowska (PAP)