W czwartek rozpoczął się strajk robotników - w reakcji na zwolnienia w chilijskiej kopalni miedzi Escondida, największej na świecie.

Od 3 dni strajkują robotnicy z kopalni miedzi Southern Copper w Peru. We wtorek o północy wstrzymali oni produkcję miedzi i rozpoczęli protest na tle płacowym.

Z kolei koncern Freeport-McMoRan czasowo zamknął w ubiegłym tygodniu główną drogę do swojej kopalni miedzi i złota Grasberg w Indonezji w reakcji na niebezpieczne zajścia zbrojne w pobliżu obiektu.

Analitycy spodziewają się w związku z tym dalszych wzrostów cen miedzi na globalnych giełdach metali.

Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 9 USD i zakończyła ją na poziomie 6.963 USD za tonę - najwyżej od 6 listopada.

W tym tygodniu miedź w Londynie zdrożała o 2,8 proc. To największy tygodniowy wzrost notowań metalu od połowy października.

Metal drożeje od 5 sesji - to najdłuższa taka seria wzrostowa od 27 lipca. (PAP Biznes)