Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,09 proc. do 23 836,71 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,98 proc. do 2627,04 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,49 proc. do 6912,36 pkt.

Bez zaskoczeń obyło się wysłuchanie kandydata na szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella. Poglądy obecnego członka zarząd Fed, zaprezentowane przed komisją Senatu USA, wskazują na utrzymanie dotychczasowej linii polityki monetarnej.

Gospodarka Stanów Zjednoczonych nie przegrzewa się, a warunki w niej panujące sprzyjają podwyżce stóp proc. w grudniu - powiedział Powell. Dodał, że ścieżka podwyżek zależeć będzie jednak od inflacji, która pozostaje niska z nieznanych do końca przyczyn.

Osiągnięcie 2-proc. celu inflacyjnego jest zdaniem Powella istotne, by amerykański bank centralny utrzymał wiarygodność.

Powell szacuje, że PKB USA wzrośnie w 2017 r. o ok. 2,5 proc. i 2-2,5 proc. w 2018 r.

Bezrobocie w USA znajduje się w okolicach naturalnego poziomu (w październiku 4,1 proc.) i może spaść poniżej 4 proc. - powiedział Powell.

Rynek pozytywnie przyjął zapowiedzi Powella o rozluźnieniu otoczenia regulacyjnego, co sprzyjało wzrostom sektora finansowego na amerykańskiej giełdzie. Najlepiej radziły sobie banki - sektor zyskiwał niemal 2 proc.

Otoczenie regulacyjne w USA jest - zdaniem Powella - "wystarczająco restrykcyjne".

Kolejny dzień zyskiwali detaliści - tutaj za wzrostami wciąż stoją mocne wyniki sprzedaży w "czarny piątek" i "cyber poniedziałek". Amazon zyskał od minionego poniedziałku już ponad 6 proc., a od końca października, gdy pokazał solidne wyniki już 23,5 proc.

Analitycy Goldman Sachs podwyższyli cenę docelową Amazona do 1.450 USD z 1.300 USD wobec 1.201 USD we wtorek.

Amerykański Senat kończy prace nad swoją wersją ustawy podatkowej.

We wtorek projekt został zaakceptowany przez senacką komisję budżetową. Głosowanie nad projektem na posiedzeniu plenarnym nastąpi prawdopodobnie w czwartek.

We wtorek z USA napłynął zestaw wysokich odczytów danych makro.

Indeks cen domów S&P/CaseShiller wzrósł we wrześniu o 6,19 proc. rdr i wyniósł 203,50 punktów - to najszybszy wzrost wskaźnika od czerwca 2014 r., co sugeruje solidny popyt na nieruchomości. Oczekiwano +6,04 proc. rdr.

Zaufanie konsumentów w USA nie przestaje rosnąć, a w listopadzie było najwyższe równo od 17 lat. Indeks wg Conference Board wzrósł w listopadzie do 129,5 pkt. ze 126,2 miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 124,0 pkt.

Spadają ceny ropy. Baryłka WTI w dostawach na I w Nowym Jorku straciła 0,34 proc. do 57,91 USD, po zniżce w poniedziałek o 1,4 proc. Brent w dostawach na styczeń w Londynie stracił 0,55 proc. do 63,49 USD za baryłkę (-1 proc. dzień wcześniej).

Dwa dni przed szczytem OPEC i pozostałych producentów ropy na rynek dotarły przecieki, iż wszyscy członkowie kartelu popierają wydłużenie polityki cięć wydobycia do końca 2018 r. - wynika z doniesień Bloomberga.

Ta sama agencja informuje, że Wspólny Komitet Techniczny, ciało powołane do monitorowania przestrzegania zapisów umowy o cięciach, w którego skład wchodzą nie tylko przedstawiciele kartelu, również poparł we wtorek propozycję wydłużenia obecnego porozumienia do końca przyszłego roku.

Rosja trzyma cały czas karty przy sobie i ostateczne stanowisko zaprezentuje dopiero w czwartek. OPEC i Moskwa wstępnie zgodziły się na dalsze ograniczenie podaży, jednak Rosja obawia się, że utrzymywanie się cen surowca powyżej 60 USD za baryłkę może zachęcić do wejścia na rynek większą ilość producentów łupkowych z USA. (PAP)