Zgodnie z tą decyzją ministerstwo sprawiedliwości "prowadzi rejestr zagranicznych środków masowego przekazu pełniących funkcję zagranicznego agenta". Resort podejmuje decyzje o umieszczeniu zagranicznych mediów w tym wykazie lub też skreśleniu ich z tej listy.

Ministerstwo sprawiedliwości zgodnie z dekretem ustala, w jaki sposób do mediów uznanych za "zagranicznych agentów" stosowane będą uchwalone przed kilkoma laty przepisy ustawy o organizacjach pozarządowych "pełniących funkcje zagranicznego agenta".

Dekret nosi datę 2 grudnia i wszedł w życie z dniem podpisania.

Według źródła w wyższej izbie parlamentu Rosji, Radzie Federacji, już w tym tygodniu resort sprawiedliwości zarejestruje pierwsze media związane z obcymi państwami w charakterze "zagranicznych agentów". Źródło to powiedziało agencji RIA-Nowosti, że chodzi o dziewięć redakcji mediów amerykańskich: rozgłośnie radiowe Głos Ameryki i Radio Swoboda (rosyjska redakcja Radia Wolna Europa/Radia Swoboda) oraz związane z nimi projekty medialne.

W listopadzie te redakcje otrzymały ostrzeżenia z ministerstwa sprawiedliwości o możliwości nałożenia na nie restrykcji przewidzianych przez przyjmowane wówczas w parlamencie przepisy o mediach-"zagranicznych agentach".

Na mocy tych przepisów media zagraniczne w Rosji mogą być uznawane za "zagranicznych agentów". Stosować się do nich będą analogiczne zasady, które obowiązują wobec organizacji pozarządowych mających status "zagranicznego agenta". To m.in. restrykcyjne wymogi dotyczące sprawozdawczości oraz nakaz oznaczania swoich materiałów informacją o statusie "zagranicznego agenta".

Władze w Moskwie zapewniają, że przepisy te są reakcją na restrykcje wobec finansowanej przez państwo telewizji RT, jakie w USA nałożono na działający tam kanał RT America.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)